piątek, 16 stycznia 2015

Oszukać przeznaczenie, czemu mnie nie było

Witajcie....
Może przejdźmy od razu do rzeczy...
Czemu mnie tak długo nie było ?
Czemu zniknęłam bez słowa?
Już wam wyjaśniam...
Zniknęłam na początku lipca, właśnie wtedy mi się wszystko zwaliło na głowę.
Troszkę chorowałam, ważniejsze było zdrowie niż blog, gdy już się uporałam ze zdrowiem to nadszedł czas na urlop z Moim. Pojechaliśmy do Sopotu i ten wyjazd był wyjazdem w stylu "Oszukać przeznaczenie" już tłumaczę czemu. Słyszeliście o tym facecie który jeździł po ludziach na deptaku w Sopocie ? No właśnie gdyby nie to że znajoma, która stwierdziła że starczy chodzenia po deptaku i nakłoniła nas na odpoczynek  na molo, to być może i nas by porozjeżdżał ten facet...
(Ta sytuacja już mocno za skrzepia się w psychice... Jedna decyzja, kilka minut, a tyle mogło się zmienić )
Ale spokojnie to jeszcze nie koniec...
Później nam się trafił  jakiś ćpun, który nie dojść że był natrętny to jeszcze na domiar złego 10 min później pobił obcą kobietę. A na sam koniec naszego pobytu w Sopocie gdy poszliśmy na romantyczny spacer we dwoje spotkaliśmy pana o imieniu Adam, który przysiadł się do nas. Opowiadał że dzień wcześniej wyszedł z więzienia... a kto zgadnie za co drogi Adam siedział ? Oczywiście z naszym pechem urlopowym nie mógł za nic innego siedzieć tylko za zabójstwo...zabił swojego przyjaciela. Niezły zbieg okoliczności... ale żeby tylko to... po tym jak stwierdził że z Moim tworzymy  fantastyczną i idealną parę, stwierdził że jeśli Mój coś spi.....i to wtedy on go wywiezie i zakopie w lesie....
I gdybym miała zatytułować ten wyjazd to by nosił nazwę "Oszukać przeznaczenie"
A Ty ile razy oszukałeś/aś przeznaczenie ? Chętnie posłucham waszych historyjek.
Jeszcze zdarzyło się kilka takich sytuacji przez , które mnie tak długo nie było.... Ale to już wam opowiem kiedy indziej... Pozdrawiam was Cieplutko i zapraszam do odwiedzania mojego bloga :)     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.