czwartek, 28 maja 2015

Mała łezka

Witajcie dzisiaj chciałam się z wami podzielić kilkoma filmikami które mnie wzruszyły do łez. Sądzę że powinniśmy oglądać takie rzeczy bo to nas leczy ze znieczulicy. 
Zacznijmy może od tego 
Mhhh historia tego pieska rozwala mnie na łopatki... oglądając to cierpiałam razem z nim...Nie jeden człowiek będąc w sytuacji w której jego życie się wali nabywa takich cech jak rozgoryczenie, żal do całego świata itp. Ten mały czworonóg pokazuje nam że nadzieje umiera ostatnia 

Kolejny filmik opowiada o tym jak wiele rodzic może zrobić dla dziecka ... W sumie jeszcze tutaj nasuwa mi się jedno zdanie, że bardzo dużo ludzi z powodu niewystarczająca zasobnego portfela czuję się gorsz... oczywiście to nie jest prawda, każdy z nas jest dobrym i wspaniałym człowiekiem niestety te cechy mogą zniszczyć nasze źle dokonane wybory...


No i tak na koniec kwestia ostatnia a mianowicie przyjaźń, śmierć, rozpacz, żal i smutek








Z takim smutnym akcentem zostawiam was.... pamiętajcie dbajcie o swoich bliskich... mówcie jak bardzo ich kochacie...

środa, 27 maja 2015

No tak.. 2000...

Dzisiejszego dnia stuknęło na blogu 2000 odwiedzin ... no no jestem bardzo z tego powodu szczęśliwa :) o taki duży uśmiech mam :D  Dziękuje wam że mnie tutaj odwiedzacie oby kolejny tysiąc w miłej atmosferze nam minął. Obym ja nie nawaliła znikając znowu na jakiś czas :)

A tym razem do zobaczenia :D 

wtorek, 26 maja 2015

Na tapczanie siedzi leń...

Tak tak to o mnie mowa :) złapał mnie leń i to duży... w sumie moje zachowanie można opisać takim o to zdjęciem .... Ale żeby nie było że ja nie próbowałam znowu stać się systematyczna... ja próbowałam... ale jak już coś chciałam napisać to nagle mi się przypominało milion rzeczy... na tym się moje starania kończyły  

Pewnie trwało by to jeszcze jakiś czas... ale dzisiaj pewna osoba jakoś tak swoją rozmową mnie zmobilizowała... i ja oświadczam że spróbuję być częściej tutaj :D 
A co takie małe szaleństwo z mojej strony :D
Jeśli mi się to nie uda to możecie mnie w sumie spalić na stosie.... Nie z tym to ja żartowałam