wtorek, 26 maja 2015

Na tapczanie siedzi leń...

Tak tak to o mnie mowa :) złapał mnie leń i to duży... w sumie moje zachowanie można opisać takim o to zdjęciem .... Ale żeby nie było że ja nie próbowałam znowu stać się systematyczna... ja próbowałam... ale jak już coś chciałam napisać to nagle mi się przypominało milion rzeczy... na tym się moje starania kończyły  

Pewnie trwało by to jeszcze jakiś czas... ale dzisiaj pewna osoba jakoś tak swoją rozmową mnie zmobilizowała... i ja oświadczam że spróbuję być częściej tutaj :D 
A co takie małe szaleństwo z mojej strony :D
Jeśli mi się to nie uda to możecie mnie w sumie spalić na stosie.... Nie z tym to ja żartowałam 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.