poniedziałek, 23 maja 2016

Odczucia z filmu #Wszystkogra

Witajcie, jak ostatnio pisałam zaczęliśmy swoją przygodę z kinem... 
Własnie w tamtym poście była też zapowiedź dzisiejszego posta (dla osób chcących odświeżyć pamięć zapraszam tutaj)... Tak więc na ten film wybrałam się z Gugis (żaden mężczyzna nie chciał z nami iść :))  

Film nosi tytuł "Wszystko gra" jest to polski musical...  W filmie zostały użyte takie  piosenkami Perfect - Ale w koło jest wesoło, Izabela Trojanowska - Wszystko czego dziś chcę, Maryla Rodowicz - Bossanova do poduszki i inne... Fajnie było posłuchać odświeżonych piosenek ale i tak orginały są nie dozastąpienia... Powiem wam szczerze że zwiastun zapowiadał bardzo ciekawy film...Początek, środek jaki koniec był taki sobie oczywiście było kilka fajnych momentów, było też kilka momentów które wywoływały ciarki plecach ale to tylko tyle... Niestety niektóre wątki moim zdaniem były za mało rozbudowane a sceny nie zawsze spójnie się zgadzały... Szczerze ten film drugi raz bym nie poszła... Kolejny raz kino odwiedzę gdy będą puszczać Nice Guys...  Mam nadzieję że żaden członek naszej rodzinki nie zbuntuje się...  Czekajcie na kolejne odczucia filmowe, bardzo chętnie usłyszę wasze opinie na temat tego filmu... 
Do usłyszenia... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.