czwartek, 12 maja 2016

Patyczkowy odświeżacz powietrza

Witajcie kochani, powiedzcie mi jaki jest wasz ulubiony zapach ? 
Osobiście uwielbiam słodkie nuty zapachowe, mój partner preferuje świeże delikatne zapaszki... Przez nasze odmienne gusta ciężko nam jest znaleźć ładnie pachnący (dla obojga) odświeżacz powietrza... Często jest tak że idąc do sklepu po odświeżacz bardzo długo nam zajmuje znalezienie zapachu akceptowanego przez naszą dwójkę... Sam zapach nie wystarczy.... Ważna jaki i nie najważniejsza jest jakość takiego produktu.. Na półkach jest mnóstwo takich produktów, niestety nie każdy spełnia swoje zadanie (chwilówką zapachowym mówimy : NIE !!!)... 

Ostatnio robiliśmy zakupy w Hebe, do moich rączek wpadł mi odświeżacz powietrza Brait.... Brait jest dostępny w trzech smakach tzn. zapachach (Brait Crystal Air, Paradise Flowers, Relaxing Lavender ), my do domu wzięliśmy paradise flowers (kwiatowy raj) i zapłaciliśmy za niego około 10 zł... Buteleczka umieszczona jest w takiej jakby książeczce, która jest trwała ale otwierając ją okrągła buteleczka może wylecieć (tak było w moim przypadku, na szczęście nie stłukła się )....
 Buteleczka mieści w sobie 40 ml zapachu, dodatkowo przed wylaniem płynu zabezpiecza plastikowy koreczek...
 Żeby zaczęło pachnieć w domu wystarczą tylko 3 kroki...

 Zapach jest subtelny (idealny dla osób które nie lubią mocnych siekających zapachów), delikatnie się roznosi po pomieszczeniu...  Warto wspomnieć że my naszą buteleczkę otworzyliśmy 9.04., a w szkle zostało jeszcze troszkę mniej niż pół zapachu... Trzeba przyznać że produkt jest wydajny...

Jedynym drobnym minusem jest to że patyczki sprawdzają się w małych pomieszczeniach (dla osób chcących mieć ten odświeżacz w dużym pokoju polecam kupić dwa może trzy opakowania odświeżacza wtedy efekt będzie murowany :) )  
Powiedzcie mi czy macie jakieś fajne zapachy do polecenia, które długo pachną  ?





2 komentarze:

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.