niedziela, 17 lipca 2016

Flint - chrupki ukraińskie

Witajcie Kochani, dzisiaj myślałam że będzie ładna słoneczna pogoda, przynajmniej tak się zapowiadało o godzinie 7:00. Niestety pogoda ma swoje humorki i w mojej okolicy postanowiła że nas nie zaszczyci swoją obecnością :) 
Jak dzisiaj spędzacie niedzielę ? Nam się dzisiaj udało w do tej pory cały czas leniuchować :) 

Kilka dni temu natrafiłam w sklepie na ukraińskie sucharki firmy Flint. 
Sucharków znalazłam  sześć różnorodnych smaków, do domu wzięłam dwa tak na spróbowanie. Dzisiaj opowiem wam coś nie coś o pierwszym smaku boczku z chrzanem. Próbując ich w pierwszej chwili poczułam intensywny smak chrzanu. Dominujący smak chrzanu spowodował że boczek był ledwo wyczuwalny. 
Sucharki były zrobione z chleba pszenno-żytniego, kawałki były troszkę za duże i czasami myślałam że zęby tego nie przeżyją :D  Paczuszka mieści w sobie 80 gram chrupiących chrupków i kosztuje 1,69 zł.
Nie będę wam opisywała składu bo myślę że na zdjęciu są dobrze widoczne(gdybym się myliła dajcie znać).
 Mam nadzieję że będę miała jeszcze szansę spróbować reszty smaków bo są naprawdę warte spróbowania :) 
Mam do Was pytanie znacie jakieś sklepy z zagranicznymi słodyczami lub przekąskami ?
Czekam na wasze komentarze, do usłyszenia następnym razem.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.