środa, 17 sierpnia 2016

Keepcan - francuski energetyk

Witajcie Kochani, dzisiaj jest strasznie deszczowy i senny dzień.
Dlatego też, mam dla Was produkt, który niektórym na pewno doda energii :)
Jest nim francuski energetyk (w sumie dwa) Keepcan, kupione w Przywidzu na festiwalu Rockblu.
Każdy z nich kosztował 5 zł, w puszce było po 490 ml płynu (taka cena jest odpowiednia dla takiej pojemności). Zastanawiam się czy cena ta jest stała, czy była ona taka na festiwal. Nie spotkałam jeszcze w żadnym stacjonarnym sklepie energetyka Keepcan.
Energetyk był w dwóch smakach "ORIGINAL" "MOJITO", ponadto na stronie facebook'a zauważyłam jeszcze trzeci smak "SPRITZ". Oba energetyki są smaczne, lekko słodkawe (słodycz nie jest przesadzona) oraz posiadają odpowiednią ilość gazu (smak jest podobny do dobrych energetyków innych producentów).
Ten energetyk różni się jednym bardzo ważnym szczegółem od innych napojów energetycznych.
Mianowicie chodzi tutaj o innowacyjną zawleczkę, która jest wielokrotnego zamknięcia (nie trzeba od razu wypić całego energetyka, bo się wygazuje).
 Wielkim plusem takiego zamknięcia jest fakt, że energetyk na pewno nie wyleci z puszki (sprawdziłam to, przekręcając ponownie zamkniętą puszkę do góry dnem).
Drobnym minusem jest to, że instrukcja obsługi otwarcia nie jest w języku polskim.
Pierwsze otwarcie plastikowej zawleczki jest troszkę ciężkie. 
Ale produkt naprawdę warty spróbowania.
Drodzy Moi Kochani czy ktoś z Was skosztował energetyka Keepcan ? :)
P.S. Zapraszam Was do zapoznania się z facebookowym fanpagem Keepcan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.