środa, 24 sierpnia 2016

Szybki konkurs jeszcze wakacyjny :)

Witajcie Kochani, korzystając z ostatnich dni wakacji postanowiłam dla Was zrobić konkurs, który będzie polegał na...
Na odpowiedzeniu na pytanie, pytanie brzmi :
Co zrobiłaś po raz pierwszy w te wakacje ? 
Wystarczy tylko, że w komentarzu odpowiesz na pytanie. 
Komentarze można zostawiać na Instagramie, Facebooku oraz tutaj na moim blogu.
Miło by mi było gdybyście powiedzieli o tym konkursie znajomym, taka prośba jest do Was skierowana ponieważ nie chcę powtórzyć konkursu w którym udział wzięła tylko jedna osoba :) Sądzę że lepiej wygrać w konkursie gdzie się ma konkurencje. 
Miejsca gdzie możesz zostawić komentarz: 
Do wygrania są puzzle z bajki Zwierzogród, jest to zabawka 2 in 1. 
Jedna strona służy jako układanka, natomiast drugą stronę można pokolorować :)
Konkurs będzie trwał do 1 września, a wyniki zostaną ogłoszone 3 września.
Tak więc bierzcie się do dzieła i konkurs czas zacząć :)
Regulamin konkursu :
 1.1 Organizatorem konkursu jest założycielka blogu testaworld.blogspot.com
1.2 Konkurs będzie organizowany w dniach 25.08.2016 - 01.09.2016.
1.3 W konkursie do wygrania są puzzle z postaciami z bajki Zwierzogród.
1.4 Zadaniem konkursowym jest odpowiedzenie na pytanie : Co zrobiłaś po raz pierwszy w te wakacje ?
1.5 Żeby zgłosić się do konkursu wystarczy dodać komentarz w poście konkursowym na blogu tj. http://testaworld.blogspot.com/2016/08/szybki-konkurs-jeszcze-wakacyjny.html lub pod zdjęciem na Instagramie https://www.instagram.com/p/BJff825Bslu/ lub na facebookowym fanpageu pod postem konkursowym  https://www.facebook.com/testaworld/posts/1295263030486976
1.6  Zgłoszenie udziału w Konkursie oznacza akceptację jego zasad przewidzianych w ni-niejszym Regulaminie.
1.7 Informacja o wynikach Konkursu zostanie ogłoszona we wpisie na blogu http://www.testaworld.blogspot.com/ w dniu trzecim września.
1.8 Koszty wysłania nagrody pokrywa założyciel bloga.
1.9 Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych przez Organizatora, w celu realizacji obowiązków wynikających z przeprowadzenia Konkursu. Uczestnik wyraża zgodę na przekazanie swoich danych osobowych firmie kurierskiej lub pocztowej, celem doręczenia nagrody.
1.10 Spośród wszystkich nadesłanych odpowiedzi wyłonię jedną najciekawszą odpowiedź, której wygra nagrodę.
P.S. Pamiętajcie że nie ma głupich odpowiedzi :)

11 komentarzy:

  1. Cóż ja zrobiłam po raz pierwszy w te wakacje? Otóż wsiadłam na konia. Tak wsiadłam. Od jakiegoś czasu próbowałam to zrobć, trochę z ciekawości, trochę nie wiem dlaczego. Zwykle podchodziłam do konia, trochę z nim pogadałam, pogłaskałam, ale jak przyszło co do czego, jakoś tak nie mogłam. Koń był duży i straszny. Aż sobie powiedziałam, że co, że ja nie dam rady? Ale że ja??? I było to tak. Mówię do konia: „Słuchaj koniu, ja tu będę teraz na ciebie wsiadać, więc jakbyś mógł w swojej łaskawości stać i się nie ruszać przez chwilę, to bym była bardzo wdzięczna”. I stał. Stał i czekał. Pewnie czekał co też dalej wymyślę, bo konie to jednak mądre zwierzęta. A ja wsiadłam. Co prawda najpierw tył na przód, ale wsiadłam i chyba to się liczy. Gdy już za drugim razem wsiadłam dobrze, koń trochę pogalopował, pewnie zadziwiony sytuacją. A ja w tym galopie mówiłam do konia: „Koniku, błagam zatrzymaj się”. A ten nic. Przeskoczył sobie przez przeszkodę i dopiero stanął kiedy uznał to za stosowne. Myślałam, że umrę. Ale wsiadłam. O mamo! Cóż to było za przeżycie. I oprócz tego, że wsiadłam na konia mogę też śmiało powiedzieć, że skoczyłam przez przeszkodę. Można??? Można.

    OdpowiedzUsuń
  2. W te wakacje, a dokładnie 04.07 po raz pierwszy urodziłam dziecko ;) Moja śliczna córeczka jest moim najwspanialszym wakacyjnym prezentem. Czym jest skok ze spadochronem czy rejs dookoła świata przy takim pierwszym razie ;) Moja niespodzianka zostanie ze mną już na zawsze i do końca życia będę pamiętać te najcudowniejsze wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w te wakacje pierwszy raz leciałam samolotem.Teraz mogłabym latac codziennie tak mi sie spodobalo.Moment startu jak sie unosi ,to super przezycie.W obie strony leciałam przy oknie,co za widoki pieknie.Tylko przy lądowaniu czulam straszny bol glowy spowodowany zmiana cisnienia .Ale i tak bylo warto .

    OdpowiedzUsuń
  4. Po raz pierwszy, zostałam żoną, 04.06.2016 powiedzieliśmy sobie tak w gronie najbliższych, nasza podróż poślubna to nasze pierwsze wakacje zupełnie we dwoje (zawsze jeździlismy z rodziną lub znajomymi) niedawno kupiliśmy swój pierwszy samochód ( o zgrozo pierwsze ubezpieczenie samochodu, bez zniżek, to już nie taki piekny pierwszy raz :)). Ale uwaga, wakacje się jeszcze nie skończyły wiele przed nami, jako prezent ślubny otrzymaliśmy lot motolotnią, i coś czuje, że jeszcze pare pierwszych razy przed nami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Po raz pierwszy dotknęłam pająka (mam Arachnofobie). Miał on, aż 2cm, więc jestem z siebie dumna, że nie uciekłam jak zawsze z krzykiem i w panice do innego pokoju. Ale wciąż czuję te włochate łapki na mojej skórze mimo, że to było już ponad miesiąc temu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przygód w te wakacje nie mam aż tak wiele...
    Wspomnieniami jednak wracam , gdzie dawni przyjaciele.
    W lipcu tego roku, pora wakacji.
    Pojechaliśmy pierwszy raz na Mazury do przyszywanej cioci.
    I wioska mała ,a jak przez turystów zaludniona.
    Każda skądś indziej osoba była bardzo tu udomowiona,
    Nie spotykaliśmy się w tym miejscy co rok.
    Wiec chodziliśmy za sobą krok w krok.
    I nad jezioro ryby łapać, choć nie mieliśmy o tym pojęcia.
    Nie poddawaliśmy się- szukaliśmy tylko innego zajęcia :-D
    Szałasy budowaliśmy za cioci stodołą z resztek desek I blach
    Kucharzyliśmy z owoców i warzyw z ogrodu,że brzuchy bolały tak, że ach.
    W lesie na starej żwirowni szaleliśmy od rana do wieczora
    A potem, kiedy kolacji po zabawie nadeszła pora
    Zamaist iść do kuchni czerpać widoku kanapek nudnych
    Ognisko mieliśmy z rodziną i widok miliona gwiazd spadającyh cudnych.
    Takie wakacje chciałabym opowiedzieć niedługo córce mojej,
    Aby w przyszłości opowiadała o nich potem swojej.
    Bo ja mimo upływu już sporo latek zapamiętam te wakacje doskonale.
    I choć do następnych wakacji daleko plany są już wspaniale...

    OdpowiedzUsuń
  7. Te wakacje w pamięci mi na lata zostaną,
    gdyż po raz pierwszy miałam ochotę przestac być mamą.
    Wszystko pięknie zaplanowane było,
    niestety życie z synkiem plany zmieniło.
    Potworek mały nas sterroryzował
    i wakacyjny wyjazd w mały koszmar zmutował.
    Ciagle coś mu nie pasowało,
    to dziecko po prostu wieczne fochy miało.
    I jak go kocham nad życie,
    miałam ochotę uciec od niego skrycie.
    Na środku cudownej Pragi darł się jak opętany,
    gdyż nie w te okulary był ubrany.
    Chyba nie muszę wspominaać iż sam dokonał wyboru
    i okulary ubrał te i nie było żadnego sporu.
    Po Skalnym Mieście nie chciał spacerować,
    za to darł się, by statkiem między skałami kursować.
    Tyle, że dojść do nich trzeba było
    i tu jego rumakowanie się skończyło.
    Z wakacji wróciłam umęczona i styrana,
    cieszyłam się, że możliwość pracy będzie mi dana.
    Poleciałam tam na skrzydłach bez wyrzutów sumienia,
    stęskniona za odpoczynkiem, nie słysząc już jego chrypienia.
    Pierwszy raz mi się tak zdarzyło,
    żeby dziecko tak całkowicie urlop zniszczyło.

    OdpowiedzUsuń
  8. W te wakacje w moim życiu pozmieniało się naprawdę bardzo wiele. Najpierw pierwszy raz (i oczywiście ostatni) wzięłam ślub! Później po raz pierwszy pełniłam swój pierwszy, samodzielny dyżur w nowej pracy, która jest strasznie odpowiedzialna, a co za tym idzie także stresująca. Na koniec wakacji zdążyłam jeszcze kupić wymarzony dom, którego tak długo szukałam. Moje wakacje były wypełnione emocjami, których opisać słowami się nie da i których nigdy wcześniej już nie poczuję. W te wakacje po raz pierwszy poczułam się spełniona i szczęśliwa do granic możliwości. Pierwszy raz zobaczyłam góry i spacerowałam po nich, przeczytałam pierwszy w moim życiu kryminał, zrobiłam pierwszy tort urodzinowy dla mojego męża, pierwszy raz zakładałam słoiki... Praktycznie wszystko w te wakacje było inne. Szczerze mogę powiedzieć, że to właśnie w te wakacje na zawsze zmieniło się moje życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poleci banałem ale .... po raz pierwszy w te wakacje byliśmy nad Bałtykiem całą naszą czwórką - my plus nasze dwie córeczki. Po raz pierwszy na własnej skórze odczułam jaki sens niesie za sobą przysłowie "cudzie chwalicie, swego nie znacie". Dziewczynki kopały dołki na różnych europejskich plażach ale nigdzie nie sprawiło im to takiej frajdy jak nad naszym morzem :) To jest mąka! - przekrzykiwały się od samego wejścia na plażę. Będziemy wspominać długo - wspaniałe wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  10. W te wakacje pierwszy raz od ponad 10 lat moja córka chrzestna wypowiedziała swoje pierwsze słowo.Pierwszy raz z nią rozmawiałam. Lekarze nie dawali cienia szans i mówili, że do końca życia będzie niemową. Dla takich chwil warto żyć. Kochamy Cię, Amelko.

    e-mail : kamilazaorskavp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Wakacje to czas ,w którym możemy robić to, na co mamy ochotę i na co nie mieliśmy czasu w roku szkolnym.
    Tego lata ,swoje wakacje spędziłam w kilku miejscach.
    Nigdy nie byłam w górach, a moja pierwsza wizyta w Zakopanym sprawiła, że pokochałam góry od pierwszego wejrzenia.
    Jestem wysportowana i bardzo lubię wysiłek fizyczny, ale codzienna wspinaczka po górach, wymagała ode mnie również dużej koncentracji i uwagi, ponieważ nieostrożne postawienie nogi mogłoby się dla mnie skończyć bardzo żle.
    Moja przyjaciółka była moją przewodniczką i pokazywała mi to, co jest w górach najpiękniejsze. Widok ze szczytu gór to coś, co zapiera dech w piersiach.Spokój i głęboka cisza są czymś niesamowitym w dzisiejszych czasach i to zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
    Kolejnym etapem mojej podróży była Hańcza.
    Wspólnie z rodziną, codziennie, robiliśmy piesze wycieczki poznając tą piękną krainę.
    Z opowieści mieszkańców dowiedziałam się ,że Hancza jest najgłębszym jeziorem w Polsce. Poza tym, woda była krystalicznie czysta, co dzisiaj jest niestety rzadkością.
    Wypoczywałam na łonie natury delektując się widokiem lasów i jezior.
    Przy ładnej pogodzie pływałam łódką, obserwując rybki, które co chwilę wyskakiwały spod wody. To były niezapomniane chwile.
    Póżniej pojechałam do Warszawy, gdzie czekała już na mnie ciocia Eliza.
    Ciocia oprowadzała mnie po Warszawie, pokazując mi miejsca, które warto zobaczyć.
    Zwiedziłam Pałac Kultury i Nauki gdzie rozciągała się cudowna panorama Warszawy. Wysokość z Pałacu przyprawiła mnie niemal o zawrót głowy. Potem poszłyśmy do Łazienek, gdzie karmiłam pawie i łabędzie. Ptaki były bardzo przyjażnie do nas nastawione i to było dla mnie miłym zaskoczeniem.
    Niestety, wakacje dobiegały już końca, więc musiałam wracać do domu.
    Tegoroczne wakacje były dla mnie najpiękniejszym i niezapomnianym przeżyciem.

    e-mail : mr.cat@op.pl

    OdpowiedzUsuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.