środa, 28 września 2016

Cierpię na syndrom jesieni

Witajcie Kochani, jak Wam się podoba pogoda, którą teraz mamy ?

Przyznaję się, że najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, ale gdy już w nim jestem to najchętniej bym z niego wyszła bo tego jeszcze nie zrobiłam i tego :D
Czy to już jakaś choroba psychiczna ?
Dzisiaj z Kotem robimy paprykę konserwową, oczywiście w tamtym roku wyszła fantastyczna ale przepisu nie zapisaliśmy więc w tym roku może być różnie.
Dzisiaj zrobiłam obiad w 20 minut. ale ta opcja jest dla strasznie leniwych i nie smakuje tak dobrze jak oryginał. Na obiad była zupa pomidorowa, kostki wrzucić do garnka, do tego słoik koncentratu, który wcześniej robiliśmy no i pod koniec makaron do zupy wrzucić.
Brzuchy napełniliśmy to najważniejsze :D
Słuchajcie czas żebym wyjawiła swoją tajemnicę...
Teraz się pewnie zastanawiacie co to może być... 
Moją tajemnicą jest fakt, że nie potrafię się malować :D 
Wiem do czego niektóre kosmetyki służą, sama już coś tam nie coś uzbierałam ale jak próbuje to wszystko w jedno połączyć to wychodzę jak zapłakany clown :D
Chcę to zmienić więc mam prośbę do Was, polećcie mi jakieś książki instruktażowe :D
Jutro możecie się spodziewać posta skierowanego do naszych włosów :D
Do usłyszenia rano, kolorowych snów :D

P.S. Będziecie świadkami mojej przemiany :D 

2 komentarze:

  1. Nie znam, żadnych książek instruktażowych, ale myślę że jeśli pogrzebiesz dobrze na YouTubach to znajdziesz coś fajnego do nauki :) Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, kurczę zapomniałam o YouTube. Dziękuję za przypomnienie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.