poniedziałek, 26 września 2016

Przycięłam komara

Witajcie Kochani, od kilku dni nie mogę się wyspać.
Dlatego też dzisiaj gdy Kot poszedł do pracy postanowiłam przyciąć komara...

Po ok. godzinie drzemania obudziłam się ze strasznym bólem głowy, który towarzyszył mi cały dzień.
 Oczywiście w godzinach 17-18 ból troszkę zaczął odpuszczać i dlatego nie brałam tabletki.
Dzisiaj na obiad robiłam kaszę gryczaną z sosem pieczarkowo-cebulowym, oczywiście sos przesoliłam a kaszy w ogóle nie soliłam....
Mistrzyni kuchni ze mnie :D
Własnie przypomniało mi się, myślę żeby zrobić dla Was jakiś konkurs.
Wiem już co będzie nagrodą, jeszcze się zastanawiam jakie ma być zadanie konkursowe ale najważniejsze pytanie, co Wy na to ?
Jak Wam dzisiaj minął dzień ?
Pamiętacie, że jutro jest dzień chłopaka ?
Przyznam się że, kiedyś zapomniałam o tym dniu, nszczęście obyło się bez dramtu i mój wyrozumiały Kotek mi wybaczył :D
Jutro rano możecie się spodziewać posta o fioletowym szczęściu :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.