czwartek, 1 września 2016

Różowo mi z Vanish'em Oxi Action

Witajcie dziewczyny :), dzisiaj pierwsze dzień września.
Myślę że każdy o tym wie z czym się to wiąże.
Odchodząc od tematu ostatnio będąc na lumpie to znaczy w second handzie znalazłam przecudowne białe jeansy. Wszystko było fantastycznie gdyby nie to że te spodnie miały plamę. 

Wielką żółtawą plamę, która nie pasowała do bieli spodni :D
Nie mogąc się im oprzeć wzięłam je do domu. 
W domu zaprosiłam do pomocy różowego bohatera czyli Vanish Oxi Action.  
Poleciła mi go Szwagierko_Laska, mówiła o nim w samych superlatywach.
Dlatego też stwierdziłam, że to będzie idealne rozwiązanie do mojego małego kryzysu.
Vanish Oxi Action można kupić w większości drogerii, cena waha się między 10 zł a 17 zł za litrowe opakowanie.  Jest kilka sposobów aplikowania odplamiacza na ubrania :
- Pierwszy sposób, poprzez potarcie ( Nanosimy troszkę płynu Vanish na plamę, następnie pocieramy plamę. Zostawiamy na maksymalnie 10 minutowy odpoczynek a później pierzemy w pralce.)
- Drugi sposób, poprzez namoczenie (tego nie trzeba tłumaczyć)
- Trzeci sposób, poprzez pranie (dodajemy 100 ml płynu Vanish do proszku do prania) 
W wypadku moich spodni użyliśmy opcji potarcia oraz prania.
 Po tych dwóch czynnościach plama znikła, nie niszcząc przy tym ubrania.

Warto dodać że odplamiacz Vanish nadaję się do kolorowych tkanin oraz delikatnych między innym jedwab, wełna.  Jestem ciekawa jak Vanish Oxi Action poradzi sobie z ciężkimi plamami. 
Mhhh....
Postaram się to w najbliższym czasie sprawdzić ale potrzebuję waszej pomocy...
W komentarzach napiszcie, które plamy waszym zdaniem są najciezsze  do usunięcia (podbiję stawkę i do tego testu użyję mojej ulubionej koszulki, obym nie była stratna)
Tak na koniec chciałam dodać że odkąd pamiętam Vanish jest różowy, mi to się bardzo podoba ponieważ jestem fanką różu :D  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.