poniedziałek, 26 września 2016

Vis Plantis, Helix Vital Care - Kremowy peeling do twarzy

Zaczęłam swoją przygodę z marką Vis Plantis od produktu z linii Helix Vital Care kremowy peeling do twarzy. Jest to pierwszy produkt tego typu w mojej karierze : ), warto jest wspomnieć że firma Vis Plantis produkuje kosmetyki bez parabenów i bez silikonów. Ponadto kosmetyki te są w 100 % naturalne i nie są testowane na zwierzętach. 

Peeling, który wygrałam kosztował 8,99 zł, nie wiem jak jest z dostępnością w sklepach stacjonarnych ale na chwilę obecną wiem, że jest dostępny w sklepie Elfa Pharm Polska.
Gdy go dostałam okazało się że produkt z linii Helix Vital Care są przeznaczone do każdego rodzaju cery z oznakami starzenia (na starzenie jest jeszcze u mnie za wcześnie), do cery wymagającej odżywienia i regeneracji, suchej, odwodnionej, zmęczonej i z przebarwieniami ( ale wiem, że moja skóra potrzebuje odżywienia, jest sucha i regeneracja na pewno jej nie zaszkodzi :D ).
Po przeczytaniu etykiety byłam zaskoczona obecnością w kosmetyku śluzu ślimaka, dużo dobrego słyszałam o właściwościach śluzu ślimakowego ale nigdy nie miałam okazji wypróbować produktu z takim dodatkiem. Fakt takiej zawartości jeszcze bardziej spotęgował moją ciekawość. 
Granulki ścierające , które znajdują się w peelingu są ekologiczne, naturalne, wytworzone z pulpy drzewnej ( Nagroda Green Ingredient Award na In Cosmetics 2015).
W peelingu zostały użyte takie składniki wspierające jak :
* filtrat ze śluzu ślimaka -skoncentrowany kompleks bioaktywnych składników
* ekstrakt z egzotycznych superowoców goji - energia i odżywienie 
* olej arganowy
* masło shea - naturalne nawilżenie i natłuszczenie   
Przy pierwszym stosowaniu bardzo pozytywnie zaskoczył mnie zapach, który był delikatny i lekko słodkawy troszkę przypominający zapach orzeszków macadamia. Po zastosowaniu i spłukaniu produktu przez jakiś czas  utrzymuje się przez zapach na buzi i dekolcie. Trzeba pamiętać, że przy aplikacji omijamy okolic oczu. Najlepiej jest nanieść preparat na czystą skórę twarzy i szyi i masować przez 10 minut okrążanymi ruchami. Już po pierwszym zastosowaniu poczułam, że skóra na mojej buzi zrobiła się delikatniejsza i mięciutka.
Po peelingu nie miałam żadnych objawów uczulenia i po kilku stosowaniach zauważyłam mniejszą liczbę niedoskonałości na twarzy. 
Stosuje ten peeling dwa razy w tygodniu od prawie miesiąca.
Konsystencja jest płynna, granulki są mniej więcej wielkości soli kuchennej drobnoziarnistej.
W bardzo fajny sposób te kuleczki masują moją skórę, po takim zabiegu czuję się jak bym wyszła z mini SPA :D.
Dzięki opakowaniu typu tubka bez problemu wydobędziemy peeling ze środka, nawet gdy będzie go mało on zawsze będzie ściekał w dół :D . Bardzo podoba mi się obrazek roślinki, ślimaka oraz jagody goji, który jest fajnym nawołaniem do zawartości (chociaż muszę się przyznać, że nie od razu rozpoznałam ślimaka :)).
Preparat jest koloru białego, moim zdaniem jest bardzo wydajny. Opakowanie mieści w sobie 75 ml produktu. 
Skład peelingu jest na etykiecie i wygląda następująco : 
AQUA, Caprylic/Capric Triglyceride, Cellulose Acetate, ISOPROPYL PALMITATE, Cetearyl Alcohol , GLYCERIN, Propanediol, Butyrospermum  Parkii Butter, Dimethicone, Ceteareth-20, Cera Alba, Argania Spinosa kernel Oil, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Snail Secretion Filtrate,  Sodium Stearoyl Glutamate, Lycium Barbarum Fruit Extract, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Disodium EDTA, Caprylyl Glycol, Benzyl salicylate
Myślę, że asortyment Vis Plantis jest na tyle duży, że każdy znajdzie coś dla siebie (wiem bo przeglądałam asortyment tej marki).
W naszym domu na pewno się jeszcze pojawią jakieś kosmetyki marki Vis Plantis.

4 komentarze:

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.