czwartek, 20 października 2016

Delia - Plastry z woskiem do depilacji ciała o zapachu czekolady

Każda z nas poszukuje idealnego sposobu na gładkie ciało, niektóre kobiety preferują pójście na  zabieg depilacji do kosmetyczki natomiast inne kobiety wolą taki zabieg wykonywać w zaciszu domowym.

Osobiście reprezentuję tą drugą grupę pań, niestety nasz wybór nie kończy się na wyborze gdzie chcemy ten zabieg wykonać. Sklepy oferują nam tak dużo różnorodnych produktów do depilacji, że tak naprawdę nie wiadomo co wybrać. Wczoraj chciałam odpocząć od maszynki i do depilacji wybrałam plastry z woskiem firmy Delia Cosmetics.  Plastry kupiłam wraz z boxem Majowo Mi, chcąc kupić plastry w sklepie stacjonarnym musielibyśmy za nie zapłacić ok 11 zł za 16 plastrów (w tym cztery są gratis). Dodatkowo do opakowania są dołączone dwie saszetki 5 ml oliwki.
   
Po otwarciu i wyciągnięciu plastrów z folii czuć delikatny zapach czekolady, który nie pozostaje na skórze. Co do plastrów to jest ich łącznie 16 ale każdy ma swoją parę (czyli można powiedzieć, że jest ich osiem). Cały zabieg jest stosunkowo łatwy, w pierwszym kroku musimy rozgrzać plaster w dłoniach, następnie rozdzielić na dwie części i przykleić do skóry, pogładzić w kierunku wzrostu włosów i na koniec energicznie oderwać plaster. Mniej więcej taka instrukcja jest zamieszczona na opakowaniu. Niestety w życiu nie jest tak kolorowo i są mniejsze i większe ale.
Po pierwsze pomimo że plaster można ponownie przykleić do skóry to przy następnych razach wosk coraz słabiej wyrywa nam włoski. Nawet za pierwszym razem plaster ominął mi kilka włosków na nogach. 
Po drugie jeden plaster czyli dwie sztuki trzeba od razu wykorzystać ponieważ nie będziemy mieli gdzie tej jednej części przykleić. Za pierwszym razem łatwo wosk rozgrzać ale później robi się troszkę ciężej (ja wtedy korzystam z suszarki). Nie wiem czy moje nogi są takie krzywe czy o co chodzi ale moim zdaniem plastry za dobrze się nie przyklejają.  
Moim zdaniem jest za mało oliwki (albo za duże saszetki) dwa opakowania na 16 plastrów. 
Wczoraj zużyłam na jedną szczupłą nogę dwa plastry (czyli 4) i jedno opakowanie oliwki. Włosy z nogi wyrwałam tylko do kolana (udo zostało owłosione) a oliwką wysmarowałam dwie nogi i jeszcze ręce. Ból jest do zniesienia, bardziej bolało mnie gdy próbowałam depilować się depilatorem.  
Nie mogę określić po jakim czasie włoski ponownie pojawia mi się na nogach ponieważ zabieg robiłam wczoraj (na etykiecie można wyczytać, że nasze nogi będą gładkie do kilku tygodni)
Po depilacji na skórze pojawiły mi się czerwone kropeczki, które po kilku godzinach znikły. 
Wczorajszą depilacje uważam za nieudaną, oczywiście nie skreślam tej metody na zawsze a  do tego produktu zamierzam jeszcze raz podejść. Postarać się jeszcze bardziej i sprawdzić czy coś się poprawi. Jaka jest wasza ulubiona metoda depilacji ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.