środa, 19 października 2016

Jak przygotować się do Halloween - rekwizyty

Dzisiaj zaczynam z pierwszym tego typu postem, razem powstaną cztery posty w tym temacie.

 Pierwszy post będzie o rekwizytach na te święto. W internecie można znaleźć bardzo dużo inspiracji, z tego zbioru wybrałam sobie kilka pomysłów, które zamierzam wykorzystać do mojej strasznej scenerii.  Robię takie coś pierwszy raz i nie mogę się doczekać końcowego efektu :) 
Oprócz ręcznie robionych rekwizytów mam jeszcze kilka rzeczy, które kupiłam na allegro od  użytkownika congee_pl zamówiłam taki o to zestaw w , którym znalazły się: pajęczyna, muchy, confetti pająki oraz małe pajączki (nie wiem czy to przypadek czy taki dodatek ale dostałam drugie opakowanie pajączków gratis) Muszę przyznać, że pomimo wybrania najtańszej przesyłki wszystko przyszło fajnie zapakowane, niezniszczone a co najważniejsze za wszystkie te rzeczy zapłaciłam 18,46 zł w tym była wliczona przesyłka ( w sklepie stacjonarnym  za wszystko na pewno zapłaciła bym dwa razy drożej jak nie lepiej).  
Z tych zamówionych rzeczy najbardziej urzekła mnie pajęczyna.
Jest fantastyczna, super emituje "włoski" pajęczyny, jeszcze nie sprawdzałam jaka jest duża ale w opisie było napisane, że waży 60 g (sprawdzałam w domu waży tyle :)).
 
Pająki i muchy są wykonane z plastiku, gdybym je zobaczyła tak samopas leżące na ziemi to na pewno dostałabym zawału :D Właśnie tak działają na mnie te małe potworki :)...
Pająki confetti zamierzam artystycznie porozrzucać dookoła scenerii (oczywiście na chwile obecną jest taka koncepcja o ile coś się nie zmieni).
Oprócz tych rzeczy kupionych na Allegro w sklepie zakupiłam jeszcze dwie dynie. 
Intermarche trafiłam na bardzo ładne dynie w cenie 0.99 zł za kilogram.
 W innych sklepach jak widziałam takie ceny to dynie wyglądały jak by były życiem zmęczone.
Każda z moich dwóch dyń ważyła ponad 2,5 kilo. Założenie jest takie, że zamierzam je wydrążyć, w jakieś straszne minki. Tą czynność też będę robiła po raz pierwszy więc może być różnie :)
W widzianych inspiracjach znalazłam wiszące świece od razu mi się to skojarzyło z Harrym Potterem (oczywiście bardzo spodobało). Postanowiłam, że też spróbuję zrobić takie świece, do wykonania takich świec użyłam bobiny (jet to rurka kartonowa/papierowa np. po tiulu ), które dostałam kiedyś, farby białej (została nam z malowania mieszkania), świeczki LEDy (gdzieś kiedyś po coś kupione, niestety świecą na biało), pędzel lub gąbka do malowania (tutaj bardziej polecam gąbkę szybciej się nią maluje, swoją zrobiłam z gąbeczki do makijażu i pałeczki ) i ostatnia rzecz, chyba najważniejsza to pistolet na gorący klej bez, którego nie powstały by specyficzne zacieki na naszej świecy. Wykonanie jest stosunkowo proste, chociaż ja sobie je utrudniłam :) Zapomniałam kolejności a nie chciało mi się szukać jak to zrobić i zamiast najpierw pomalować całe rurki na biało to ja najpierw dodałam zaciek a później próbowałam go pomalować. Farba prawie w ogóle kleju się nie trzymała, troszkę podłamana wzięłam z pudełeczka biały lakier do paznokci i przeleciałam po zaciekach :D Następnie poprawiłam białą farbą i wszystko było już okej. 
Z tymi świeczkami przy wieszaniu będę miała drobny problem ponieważ mamy wysokie mieszkanie (ok. 3.5 metra) sufitu na pewno nie sięgnę z drabiną za dużo kombinowania więc pozostaje w jakiś magiczny sposób "obniżyć" sufit :D (oby ten trik się udał :D)       
Tak na koniec kupiłam blok techniczny z czarnymi kartkami, on posłuży mi do zrobienia nietoperzy. Nietoperze zamierzam przyczepić do ściany również przyczepię do "podwieszanego" sufitu.
Dla osób, które chcą mieć takie nietoperze proponuje, żeby wydrukować szablon (dzięki temu zaoszczędzimy czas), który odrysowujemy na czarnym papierze a później wycinamy.
Wszystkie wymienione rzeczy będą na pewno umieszczone w mojej strasznej scenerii, reszta tak naprawdę wyjdzie  w praniu. 
Może Wy macie jakieś ciekawe pomysły na straszne rekwizyty ? 
Trzymajcie się cieplutko bo już tuż tuż :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.