sobota, 22 października 2016

Plagi egipskie w jednym miejscu

Witajcie Kochani
W czwartek nie było posta
ponieważ po owocnych kąpielach fretek na chwilę się położyłam do łóżeczka i najzwyczajniej w świecie zasnęłam. Natomiast w piątek miałam napisać posta z recenzją i co się okazało, że mam problemy z internetem. Jak już wcześniej pisałam wczoraj kąpaliśmy fretki, stwierdziłam, że z dwiema sztukami sobie poradzimy. Okazało się, że troszkę się pomyliłam i w najgorszym momencie kąpieli Angelka Kotkowi chodziła po plecach a Johny uciekł i się schował za szafką (lekcja na następny raz kąpać fretki osobno :)). Oprócz kąpieli fretaską obcięliśmy pazurki i wyczyściliśmy uszy. My po tej kąpieli dziwnym trafem cali byliśmy mokrzy i podrapani (ach te kochane zwierzaki).
  Dzisiaj na godzinę 18 idziemy do kina na film Wołyń, jestem bardzo ciekawa tej produkcji.
Mam nadzieję, że internet rano nie będzie strzelał fochów i będę mogła napisać posta :)
W ogóle u mnie w serduszku już się budzi duch świąt, a to wszystko jest spowodowane świątecznym asortymentem w sklepach. Tak się świąt nie mogę doczekać, że łoo ho ho :D 
Jak Wam minął dzień, jakie macie plany na weekend ? 
Trzymajcie się Kochani i do usłyszenia następnym razem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.