niedziela, 9 października 2016

Uwaga na pekinki - bandyta szaleje

Witajcie Kochani, poniedziałek powoli się kończy.
Do domu wróciliśmy ok. 21, położyliśmy zakupy a, że nie było miejsca na pekinkę to położyliśmy ją na taborecie. Chwila nie minęła a nasz domowy bandyta Johny z pekinką się rozprawił.
Pekinka poszarpana, my musimy jeszcze posprzątać a ten bandzior jest najszczęśliwszy na świecie :) Wczoraj miałam jeszcze napisać drugi post ale byłam tak zmęczona, że nie dałam rady.
Przepraszam :)
Dzisiaj miałam strasznie nie spokojną noc, śniło mi się, że nasz znajomy skoczył z wieżowca.
Coś strasznego, zamiast wypocząć to przeżywałam senny koszmar.
Jutro po raz pierwszy będziemy robić na obiad golonki indycze w kapuście.
Mam nadzieję, że będzie dobre :)
Jutro przygotujcie się na tęczowy post, trzymajcie się cieplutko :)

Przypominam Wam Kochani o konkursie :) ->TUTAJ KONKURS  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.