niedziela, 30 października 2016

W stronę słońca

Witajcie Kochani, jak można było zauważyć w Warszawie mieliśmy problem z internetem.
Dlatego też postów nie przybywało i to co sobie zaplanowałam najzwyczajniej w świecie legło w gruzach. Przyznam się, że jestem zła na siebie, że nie podołałam.
Miałam do wyboru napisać trzy Halloweenowe posty, które bym pisała po łebkach i nie dawała do nich swojej osobowości. Dlatego posty Halloweenowe w tym roku zostają odwołane, przepraszam Was za to bardzo. Ponieważ już kupiłam dynie to jutro możecie się spodziewać posta dotyczącego cięcia dyni. W Warszawie spędziliśmy parę fajnych dni. Był cmentarz, była rodzina, naprawdę mile spędzony czas. Również droga w dwie strony minęła nam bardzo sympatycznie i wesoło.
Na dzisiaj to już koniec, do usłyszenia jutro :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.