wtorek, 4 października 2016

Wtorkowe spotkanie przy furtce

Witajcie Kochani, jak Wam dzisiaj dzień minął ?

Mój był na pewno lepszy niż wczoraj, chociaż muszę się przyznać, że po dłuższej obserwacji stwierdzam że razem z Kotkiem zamieniamy się w niedźwiedzia.
Tak jak on i my jesienną - zimową  porą odsypiamy cały ten szaleńczy wakacyjno wiosenny tryb. 
Wtedy mamy mniej obowiązków, ale jest coś co bardzo często rujnuje nam drzemkę.
Drzęmke rujnuje nam wariujący telefon, przy jednej drzemce przynajmniej razy ktoś do nas zadzwoni.
Też tak macie ?
Fretki jeszcze się nie zaakceptowały, dlatego też w mieszkaniu mamy furtkę, która rozdziela mieszkania na pół. Właśnie dzisiaj przy tej furtce fretki miały coś na zasadzie al'a randki, oboje się położyli każdy po swojej stronie i otwierając paszczę się do siebie zbliżały :D
Zero freciej przemocy, ale było to coś uroczego :D
Mieliście kiedyś tak, że zapomnieliście kiedy ktoś z waszych bliskich ma urodziny...
Osobiście takiej sytuacji nie miałam ale za to rok temu miałam tak zakręcony okres, że miesiąc przed urodzinami mojej mamy składałam jej życzenia i próbowałam wręczyć prezent (tak to jest jak się, myśli o tysiącach spraw na raz).
Przyznam się, że jeszcze nie wiem jaki jutro będę miała post dla Was...
Ale obiecuję, że na pewno coś będzie :D
Może Wy macie jakieś specjalne życzenia na post, postaram się każde z nich spełnić. 
     Na dzisiaj to tyle, życzę Wam spokojnej nocki :D
W razie jak by Wam się nudziło to zapraszam do poczytania starszych postów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.