poniedziałek, 28 listopada 2016

Nieprzespana noc

Witajcie Kochani.

Wczorajszy wieczór zaczął się normalnie oboje leżeliśmy w łóżku, oglądałam telewizję a Kotek już przysypiał. 
Dopiero około godziny 24:00 zaczęła się nasza nieprzespana noc.
Kotek włśnie o tej godzinie zaczął się uskarżać o bolący brzuch, chwilę później latał przez całą noc do łazienki. Przez to wszystko spaliśmy może z dwie godziny, rano gdy Kotek poszedł do pracy ja jeszcze na chwilkę się położyłam. Później domowe obowiązki i niezdążaniem się obejrzeć a już mój mężczyzna wrócił z pracy i od razu powędrował do łóżka. Od tego momentu mój dzień minął mi między robieniem bombek a doglądaniem mojej miłości. Niedawno skończyłam i powiem Wam, że jestem taka śpiąca, że dzisiaj nie dam rady napisać konkretnego posta.
 Dlatego stwierdziłam, że chociaż coś Wam napiszę na noc. 
W ogóle mam bardzo dobrą wiadomość (głównie dla mnie) maksymalnie za dwa dni mój telefon wróci z naprawy  :) Lecę Kochani już spać, pamiętajcie o akcji "Kartka"    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.