poniedziałek, 7 listopada 2016

Pierogi na jeden kęs - Nowy wiśnicz

Dzisiejszym tematem będzie produkt nadający się na obiad.
Są to pierogi z truskawkami (w sklepie był jeszcze smak śliwkowy), które zostały kupione w Tesco, zapłaciłam za nie ok. 5 zł za 350 gram.

Taka porcja myślę, że jest dobra dla jednej maksymalnie dwóch osób. Pudełeczko jest przezroczyste więc już przed konsumpcją widzimy jak nasze pierożki wyglądają.
 Na tekturowej wstawce jest umieszczony obrazek rodzinki truskawek (możemy tą rodzinkę wyciąć i zebrać całą kolekcję ale myślę że ta opcja jest skierowana do dzieci :)) 
 Pierogi są bez konserwantów i barwników i naprawdę ciekawie pachną. 
Nasze danie możemy podgrzać na trzy sposoby :
1. Pierogi wrzucić do wrzącej osolonej wody, poczekać aż wypłyną i gotować na malutkim ogniu przez 3 minuty (Na etykiecie przy tym sposobie podania jest jeszcze taka oto informacja : ...gotować na wolnym ogniu przez 3 min do osiągnięcia temperatury 80° C w środku produktu...) 
2. Pierogi smażymy na patelni do zarumienienia się zajmie nam to ok. 7 minut, tutaj również jest wzmianka o temperaturze. Dla mnie opcja smażenia/podgrzania nie pasuje do słodkich pierogów.
3. Wrzucamy pierogi do mikrofalówki ustawionej na 600W na 1 minutę (w tej opcji jest również wzmianka na temat temperatury). 
Moją porcję pierogów podgrzałam za pomocą garnka niestety zapomniałam osolić wodę no i nie miałam jak sprawdzić temperatury w środku pieroga.
Na tekturowej etykiecie były jeszcze umieszczone dwie informacje:
pierwsza,  produkt jest odpowiedni dla wegan 
druga, pieróg jest napchany owocami  
Żeby sprawdzić czy produkt jest odpowiedni dla wegan sprawdźmy skład. 
Skład pierogów truskawkowych wygląda następująco:
 mąka pszenna, woda, truskawki (25%), olej rzepakowy, cukier, skrobia, sól.
Ale uwaga może zawierać : ryby, mleko (łącznie z laktozą), gorczycę, jaja, seler, i soję. 
No i w tym konkretnym produkcie niema nic czego nie jedzą weganie ale rodzi mi się teraz pytanie czy weganie zwracają uwagę na treść, która jest napisana po słowach "może zawierać". 
Ja na to pytanie nie odpowiem ponieważ nie jestem na diecie wegańskiej.
Przyznam się, że jak czytałam etykietę i zobaczyłam słowo ryba to przez chwilę zgłupiałam i zastanawiałam się czy są pierogi z farszem rybnym :)
Dopiero gdy weszłam na stronę producenta zobaczyłam, że w firmie Contimax są produkowane produkty rybne (które na tyle mnie zainteresowały, że zastanawiam się gdzie można je kupić). 
 
Pierogi po ugotowani wyglądały dosyć apetycznie, od razu wzięłam się za degustację (tego dnia tak za mną chodziły jakieś owocowe pierogi, że gdybym jakiś nie zjadła to bym nie wytrzymała).
Ciasto mi nie smakowało myślę, że jest to spowodowane nieposoleniem wody w której się gotowały. Wielki plus za to, że pierogi się ze sobą nie sklejały. Co do nadzienia...
Może być, z wielką niecierpliwością czekałam aż przegryzę większy kawałek truskawki. 
Niestety cały ten farsz w moich pierogach trochę mi przypominał mus co gorsze było go według mnie strasznie mało (spójrzcie na zdjęcie poniżej).    
Po kilku pierogach poczułam się mocno zawiedziona chociaż jak zawsze jestem ciekawa jak inne smaki mogą smakować. Kto z Was próbował tych pierogów ?
Czy kojarzycie jakieś inne smaki ?

2 komentarze:

  1. Pierogi z łososiem i szpinakiem są bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam i przy okazji spróbuję :)

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.