czwartek, 10 listopada 2016

Złośliwość rzeczy martwych

Witajcie Kochani, jak tam Wam dni mijają ? 

Znowu u mnie zawodzi sprzęt elektroniczny, tym razem telefon na dniach idzie do naprawy. 
 W tych czasach człowiek bez telefonu to tak dziwienie się czuje. Ciekawa jestem co w nim padło :)
Wracając do wcześniejszych moich problemów elektronicznych to mam takie wrażenie, że laptop przed naprawą o wiele lepiej działał niż po naprawie. Weekend nam się bardzo miło i pracowicie zapowiada. Najważniejsza sprawa jaką musimy wykonać to zabezpieczyć działkę przed włamaniami, zabić okna itp gadżety :)  Oczywiście nie możemy ominąć meczu Polska - Rumunia, musimy trzymać za naszych kciuki, żeby nasi wygrali :)
No i na koniec jedziemy do kina na film Pitbull Niebezpieczne kobiety, jestem bardzo ciekawa na jakim poziome jest nakręcona kolejna część. Wybaczcie Kochani, że dzisiaj tak późno pojawił się post, wszystko było spowodowany moją niemocą, trochę mnie głowa bolała więc stwierdziłam, że się chwilę prześpię. Z chwili zrobiły się prawie trzy godzinki :) Obym jutro miała więcej mocy :)
Lecę już lulu, trzymajcie się cieplutko i do usłyszenia jutro :)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.