piątek, 27 stycznia 2017

Solno-cukrowy peeling marki Wellness&Beauty

Każda z nas pragnie mieć piękną i gładką skórę, kolorowe magazyny jeszcze  bardziej te nasze pragnienia pobudzają. Jest wiele sposobów żeby osiągnąć zamierzony efekt, dzisiaj chciałam Wam przedstawić jeden z nich. Moim zdaniem jest to prawdziwą rakieta wśród produktów ścierających mowa tutaj o peelingu solno-cukrowym marki Wellness&Beauty 
Jest to marka dostępna wyłącznie w Rossmannie, za ten produkt zapłacimy 13,99 zł (w promocji uda nam się go kupić za ok. 9,99 zł) za 300 gram.
Wybrałam sobie wersję z olejkiem mango i kokosem (w kolorze żółtym) w sklepie są jeszcze dostępne "masło shea i olejek migdałowy, w kolorze beżowym"  oraz "sól morska i olej z pestek cytryny w kolorze zielonym". 
Bardzo długo żyłam w błędnym przeświadczeniu, że peeling jest umieszczony w szklanym słoiczku/pojemniczku (całość dosyć ciężka, plastik naprawdę gruby). 
Dopiero po naprawdę dokładnym przypatrzeniu się dostrzegłam, że jest to dobrze imitujący szkło plastik, wieczko również jest plastikowe. 
Całe opakowanie peelingu bardzo eleganckie i stylowo wygląda.   
Zanim dostałam się do produktu musiałam przejść przez tak "kiepskie" w sumie bardziej ciężkie otwarcie w stylu zamknięcia na klips. Za pierwszym razem strzeliłam sobie zapięciem o palce, następne razy były mniej brutalne ale również oporne, w sumie zamknięcie też nie należy do najprzyjemniejszych (rozwiązać ten problem możemy na dwa sposoby,  peeling przekładamy do innego pojemniczka albo uczymy się w miarę bezpiecznie otwierać go).   
Skład wygląda następująco :
 Maris Sal, Ethylhexyl Stearate, Sucrose, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Seed Oil,  Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Cocos Nucifera Fruit, Mangifera Indica Seed Oil, Tocopherol, CI 19140, Limonene, Citronellol
Niestety skład nie został przetłumaczony, niektóre sformułowania są mniej więcej dla mnie zrozumiałe (chyba, że je źle rozumiem), ale nie na tym rzecz polega żeby domyślać się składu.  
Po otwarciu wieczka od razu atakuje nozdrza przyjemny lekko słodkawy zapach (dla mnie jest on obłędny), przypominający troszkę zapach mango może miodu. 
Papka bardzo przyjemna w dotyku, dzięki zawartości olejku momentalnie natłuszcza skórę 
(tego olejku jest naprawdę dużo). 
Po naniesieniu na skórę peelingu czułam, że te drobinki solno-cukrowe walczą z moim martwym naskórkiem. Po całej aplikacji i spłukaniu produktu dostrzegłam różnicę, skóra była delikatniejsza, w dotyku bardzo przyjemna, miałam uczucie świeżości i pomimo zawartości soli moja skóra nie została podrażniona. 
Również warto wspomnieć , że na skórze powstała "tłusta/nawilżona" powłoka i  przez godzinę może dwie na ciele utrzymywał się przyjemny delikatny zapach, który mnie powala na kolana.  


 
Na doklejonej etykietce możemy przeczytać :
Działanie pielęgnacyjne - Poczuj się niebiańsko szczęśliwy - dzięki specjalnej mieszance pielęgnacyjnego oleju z pestek mango i orzecha kokosowego. Peeling zawierający drobne ziarenka cukru i wiórki kokosowe łagodnie, lecz dokładnie usuwa obumarłe fragmenty naskórka i poprawia mkirocyrkulację skóry. Skóra staję się wyczuwalnie miękka i gładka.
Peeling marki Wellness & Beauty podbił moje serce, z przyjemnością przetestuję inne produkty tej marki. Taka małą ciekawostką jest to, że peelingi tej marki w kolorze żółtym i beżowym mają bardzo wysoko ocenę (jest to ocena cztery i pół gwiazdki na pięć).

Co sądzicie o takim produkcie ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.