piątek, 10 marca 2017

Balsam do ciała czyli Vaseline Intensive Care

Zima najbardziej niewygodny okres dla naszej skóry. To wtedy nasza skóra jest przeraźliwe sucha i krzyczy o pomoc. Nic dziwnego, rajstopy, długie rękawy, kiepska pogoda to wszystko działa na naszą skórę negatywnie. Gdyby nie balsamy moja skóra po okresie zimowym wyglądałaby jak z jakiegoś koszmaru. Dlatego też w tym poście chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie marki Vaseline oraz
spróbować odpowiedzieć na dosyć ważne pytanie.
Czy balsam Vaseline nadaję się do stosowania po goleniu ?

Moje opakowanie balsamu kupiłam w tamtym roku mniej więcej w kwietniu w Rossmannie za około 18 zł/200 ml. Tamtego czasu produkty marki Vaseline osiągały swój szczyt popularności. Do tej pory produkty Vaseline możemy dostać w prawie każdej drogerii. 
Z wyglądu opakowanie bardzo przyjemne dla oka, proste, minimalna ilość nadruków.
 Niestety tutaj pojawia się pierwszy minus, mianowicie skład i ogólny opis produktu jest takimi malutkimi literkami wydrukowany, że śmiało do przeczytania tego przyda się nam dobry wzrok lub jakieś szkło powiększające :)  Same opakowanie balsamu jest plastikowe, ale za to plastik jest naprawdę solidny.
Przez to, że mamy ścięte czubki przy końcówce balsamu śmiało możemy opakowanie przewrócić do góry dnem i cieszyć się wykorzystaniem balsamu do ostatnie kropelki.
Przejdźmy teraz do samego balsamu, producent  mówi nam, że po codziennym stosowaniu balsamu nasza skóra stanie się nawilżona i skóra sucha zostanie zregenerowana. 
 W sumie gdy stosujemy Vaseline intensive care skóra staje się milsza w dotyku.
 Nawet po rajstopach skóra wygląda dobrze, czym dłużej stosujemy balsam tym skóra coraz lepiej wygląda. U mnie kolana i łokcie to strefa naprawdę sucha po mniej więcej tygodniu stosowania poczułam zmianę na lepsze. Sam preparat bardzo dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania. 
Zapach przyjemny delikatny, zbyt długo nie utrzymuje się na skórze. 
Skład Vaseline intensive care wygląda następująco :

Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Palmitic Acid, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Avena Sativa Straw Extract, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Disodium EDTA, Glyceryl Stearate, Glycol Stearate, Lactic Acid, Magnesium Aluminum Silicate, Methylparaben, Parfum, PEG-100 Stearate, Petrolatum, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Propylparaben, Sodium Hydroxide, Stearamide AMP, Tapioca Starch, Xanthan Gum, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Teraz postaram się Wam odpowiedzieć na pytanie czy ten balsam nadaje się dla skóry po goleniu.
Ale uwaga najpierw czas na historię :)
Jakiś czas temu chcąc szybko pozbyć się owłosienia na nogach postanowiłam się ogolić. 
Wszystko działo się tak jak zawsze oprócz jednego małego dużego faktu. 
Miałam gęsią skórkę (każdy wie jak ona wygląda), ale nie zaprzątając sobie nią głowy śmiało latałam maszynką z góry na dół.  Wieczorem cała skóra na nogach mnie piekła, strasznie była podrażniona i na kolanach skaleczona. Po użyciu Vaseline na tak "uszkodzone" nogi poczułam przyjemną ulgę.
Po tej historii śmiało mogę stwierdzić, że Vaseline jest odpowiedni nawet na podrażnienia po goleniu.

Kończąc tą długą recenzję śmiało mogę stwierdzić, że ten produkt jest naprawdę godny polecenia.
Co sądzicie o marce Vaseline ?

8 komentarzy:

  1. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym balsamem, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moja opinia Cię zainteresowała 😊

      Usuń
  2. Bardzo lubię tą firmę i być może kiedyś wypróbuję ten balsam :) Mam nadzieję, że moją skórę po goleniu też ukoi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję😊 Słyszałam, że wersja biała jeszcze bardziej nawilża skórę.

      Usuń
  3. Jakoś nigdy się na niego nie zdecydowałam. Marka jest bardzo popularna tutaj na wyspach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, w dodatku dla Ciebie skuteczny, aczkolwiek za tę sumę wolałabym inny produkt z lepszym składem. Jeśli tylko się da, staram się unikać chemii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację za takim budżetem można poszaleć i kupić równie coś fajnego. Co Ty byś mi poleciła ?

    OdpowiedzUsuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.