piątek, 24 marca 2017

Matowa pomadka w płynie - Makeup Revolution Salvation Velvet Lip Laquer

Dość długo zastanawiałam się czy powinnam pisać post o tym produkcie. 
Ogólnie  nie mam problemu żeby wyrażać swoją opinie na różne tematy. Mój problem zaczyna się gdy o jakimś temacie mam małą wiedzę w tym przypadku jest to wiedza na temat kolorowych kosmetyków do ust. Na chłopski rozum skoro nie mam wiedzy na ten temat to nie powinnam pisać o  płynnej pomadce. Niestety tak zawiodłam się, że stwierdziłam, że muszę coś w tym temacie napisać. Zanim do mojej oceny przejdę chamiałabym Wam powiedzieć, że przed tym postem troszkę się dokształciłam czytając różne artykuły w sieci oraz porozmawiałam z moją przyjaciółką na temat tej pomadki, która na makijażu zna się bardzo dobrze. 
Okej najważniejsze informacje przekazane to teraz zaczynamy.

Matową płynną pomadkę marki Makeup Revolution kupiłam  w drogerii ok. pół roku temu (pomyślałam sobie: dobra dziewczyno kup sobie coś do makijażu i zacznij wreszcie się malować :)) wtedy kosztowała mniej więcej 19 zł za 2 ml. Wtedy ta cena była jedną z niższych wśród produktów tego rodzaju. Kolor, który sobie wybrałam to "KEEP CRYING FOR YOU" cała paleta Velvet Lip Laquer ma siedem kolorów.
Po powrocie do domku od razu postanowiłam przetestować mój zakup, nałożyłam produkt na usta i   czekam aż wyschnie. Tutaj przeżyłam pierwsze rozczarowanie, pomadka naprawdę wolno schła. 
 Gdy już zdawało mi się, że kosmetyk już zastygł na moich ustach stwierdziłam, że zacisnę kilka razy usta. To był błąd, kolejne rozczarowanie przeżyłam gdy zobaczyłam, że pomadka skleja się i odchodzi płatami.  
 
Pomyślałam sobie , że pewnie coś źle zrobiłam taki produkt Ty pierwszy raz go nakładasz spróbuj jeszcze raz . Tych prób miałam naprawdę dużo, naprawdę długo walczyłam, żeby ten produkt wyszedł obronną ręką. Były różne kombinacje najpierw balsam, innym razem peeling, jeszcze innym razem znowu na sucho. Za każdym razem efekt był podobny.  
Gdyby jeszcze tego było mało to aplikator jest nieprzyjemny w dotyku, ciężko nim obrysować usta a pomadka przypomina w zapachu farby.  Zanim jeszcze spisałam ten produkt na straty próbowałam go obronić tym, że być może kupiłam go po terminie czy coś podobnego. Niestety nie tylko ja oceniłam tak źle ten produkt. Dawno tak źle nie wydałam pieniędzy.  
Ktoś z Was używał pomadki Makeup Revolution Salvation Velvet Lip Laquer ?
Co o niej sądzicie ?

24 komentarze:

  1. szkoda że na usteczkach nie pokazałaś efektu:) by się wtedy lepiej oceniło jak się mazidło prezentuje;) ale i tak kolor nie dla mnie na pierwszy rzut, zwłaszcza z tym obłażeniem płatami ble... obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę zapomniałam o tak ważnym zdjęciu :) Niestety nie mam jak dodać pomadka trafiła na śmietnik :) Dziękuję Ci serdecznie za obserwację i oczywiście Cię odwiedzę :)

      Usuń
  2. Kolorek jest bardzo ładny :) Szkoda tylko, że pod innymi względami ta pomadka się nie sprawdziła.
    Obs. :* Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest mi przykro, że okazała się być bublem. Dziękuję za obserwację :*

      Usuń
  3. Opinia bardzo rzetelna. Dobrze wiedzieć czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam przekobania co do tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam to był pierwszy produkt z tej firmy, który kupiłam. Ale moja przyjaciółka ma z tej firmy paletkę cieni do powiek i ją sobie chwali.

      Usuń
  5. po przeczytaniu tego postu mam mieszane uczucia:
    z jednej strony przykro mi że wydałaś kase na badziewie
    a z drugiej strony ciesze się bo wiem źeby tej pomadki nie kupować:)
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi po to powstał ten blog :) Ja jestem spełniona jako wieczny odkrywca a Ty wiesz na co trzeba uważać :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Ja jedynie macałam testery ale nie wszystkie są takie niby z tej samej serii a miałam wrażenie że niektóre mają inną formule... Ale one jakoś nigdy mnie nie kusiły i chyba dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym musi być :) Wczoraj z ciekawości czytałam opinie na temat tej pomadki i zdarzały się również pozytywne głosy chociaż niestety większość była negatywna.

      Usuń
  7. Dobrze, że przed nią ostrzegasz. Lubię produkty z MUR i myślałam, że ta pomadka lepiej się sprawdzi :/ Szkoda tylko pieniędzy :/

    Obserwuję :*
    niepoprawnymakijaz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda pieniądze wyrzucone w błoto. Ale nie wszystkie produkty tej marki są złe, moja przyjaciółka zachwala sobie paletkę cieni do oczu. Dziękuję za obserwację i oczywiście odwiedzę Cię :)

      Usuń
  8. To bardzo częsty problem niestety jeśli chodzi o matowe pomadki w płynach. Mam już takich kilka niestety. Szkoda, bo kolorek ma ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy któraś z Twoich pomadek jest warta polecenia ?
      Jako makijażowy laik uczę się na swoich błędach :)

      Usuń
  9. Opinia bardzo rzetelna. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się w tym kolorku nie czuję, ale na niektórych łądnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zakupie stwierdziłam, że na moich ustach ten kolor za mocno krzyczał :)

      Usuń
  11. Pierwszy raz sie spotykam ale nawet mi sie spodobała mimo, ze to nie moj kolor :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/stylewepl-and-justfashionnow.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że się nie sprawdziła, bo kolor naprawdę śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ładny ale jak się później okazało w ogóle do mnie nie pasował :)

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.