wtorek, 20 czerwca 2017

Mój pierwszy peeling - Joanna Naturia Peeling o zapachu truskawki

Każdy z nas pamięta swoje pierwsze razy..
Pierwszy raz pod namiotem, pierwsza jazda samochodem, pierwsza samoistnie przyrządzona niezjadliwa potrawa.
Tak jak Wy również dużo przeżyłam swoich pierwszych razy :)
Dzisiaj chciałabym Wam o jednym z nich opowiedzieć. 
Dobrych kilka lat temu w jakiejś tam drogerii kupiłam swój pierwszy peeling do ciała. 
Kosmetyk ten wyprodukowała Joanna i pochodził on z serii Naturia (pachniał chyba pomarańczami).
Właśnie przez sentyment do chwili obecnej zdarza mi się kupować peeling z Joanny.
Na szczęście ta seria posiada mnóstwo wariantów zapachowych, które idealnie komponują się z obowiązującym teraz letnim klimatem.
Na chwilę obecną jestem w trakcie zużywania peelingu o zapach truskawki, który otrzymałam wraz z tym boxem. Oczywiście ten produkt jest dostępny w większości drogerii i w niektórych supermarketach. Za 100 gramową buteleczkę musimy zapłacić około 4 zł.
Buteleczka jest wykonana z przezroczystego plastiku. Dzięki temu jeszcze przed zakupem możemy zobaczyć, co kryje się w środku. Od razu w oczy rzucają się nam czarne drobinki ścierające.
 Oprócz czarnych kulek peeling ma jeszcze przezroczyste ziarenka, które również pełnią funkcję ścierającą. Przez dosyć małe opakowanie idealnie ten produkt sprawdzi się w podróży, ponieważ zajmuje mało miejsca (kiedyś były jeszcze mniejsze opakowania). Dzięki swoim rozmiarom idealnie się sprawdzi jako kosmetyk do "spróbowania".
Peeling ma konsystencję jogurtu, natomiast w zapachu przypomina bardziej poziomkę niż truskawkę. Kosmetyk ten należy bardziej do delikatnie ścierających produktów.
Chociaż przy intensywniejszym tarciu skóra się zaczerwienia i po dłuższej chwili wszystko wraca do normy. Tak naprawdę już po pierwszym zabiegu widać zmianę w naszej skórze (skóra jest miła w dotyku). Pomimo dosyć niskiej ceny produkt jest naprawdę dobry i warty wypróbowania.

Skład truskawkowego kosmetyku wygląda tak:
Aqua, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin,
Disodium Laureth Sulfosuccinate, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Polyquaternium -7, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycolether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Fragaria Chiloensis Fruit Extract, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Parfum, Synthetic Wax, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI: 16255, CI: 77499

Na koniec dzisiejszego posta przedstawiam Wam dziesięć "smaków" peelingu myjącego:
Żurawina, Wanilia, Wiśnia, Czarna porzeczka, Grejpfrut, Kawa, Pomarańcza, Truskawka, Wanilia, Gruszka.

Znacie te peelingi ?
Który zapach z chęcią byś przetestowała ?

12 komentarzy:

  1. Mam wanilię i czarną porzeczkę :) Truskawkę miałam i zapach bardzo mi się podobał, ale wanilia dla mnie to nr 1 :) Co do zdzierania to dla mnie jest wystarczający :) Bardzo lubię tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przy najbliższej okazji muszę spróbować wanilii :)

      Usuń
  2. Znam i uwielbiam :)

    MÓJ BLOG
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Korzystałaś z jakiegoś peelingu Joanny ?

      Usuń
  4. Uwielbiam peelingi Joanny

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja muszę przyznać, że peelingu nigdy nie używałam, ale zdecydowanie muszę wypróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować peeling z Joanny :) Tyle różnych smaków powinno zadowolić każdego :)

      Usuń
  6. Uwiebiam peelingi, ale od czasu kiedy wypróbowałam peeling cukrowy nie mogę użyć niczego nowego :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiego cukrowego peelingu korzystasz ? :)

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.