czwartek, 22 czerwca 2017

Sady Wincenta - soki naturalne

Ostatnio w poszukiwaniu kolejnej wariacji gaszącej pragnienie znalazłam firmę produkującą soki, która widnieje pod fantastyczną nazwą Sady Wincenta. Firma ta produkcją soków zajmuje się od kilku lat, wcześniej była znana pod inną marką, ale teraz przeistoczyła się właśnie w Sady Wincenta. 
Marka ta zaskoczyła mnie kilkoma rzeczami.

Po pierwsze Sady Wincenta mają w swoim asortymencie aż piętnaście smaków w tym aroniowy, którego jeszcze nie próbowałam. Pozostałe smaki to jabłkowy, jabłkowo-gruszka, jabłkowo-marchwiowy, pomarańczowy, jabłkowo-porzeczkowy, jabłkowo-pomarańczowy, jabłkowo-wiśniowy, jabłkowo-malinowy, wieloowocowy, pomidorowy, jabłkowo-burakowy, jabłkowo-żurawinowy, warzywny, jabłkowo-borówkowy, jabłkowo-grejpfrutowy-pomarańczowy. Niestety ubolewam nad tym, ale nie udało mi się spróbować wszystkich smaków, ponieważ w sklepie nie było wszystkich smaków. Oprócz dużej ilości smaków w większości soków są dostępne w pięciu rozmiarach.
200 ml "kubeczek" nadaje się na szybciutkie wypicie natomiast gdy większą grupę ludzi będziemy musieli ugościć, wtedy na stół możemy postawić 5 litrowego olbrzyma. 
Kolejnym plusem i to dosyć dużym jest skład. Śmiem twierdzić, że soki naszej babci miałyby mocną konkurencję z tymi od Wincenta. Skład jest przejrzysty i tak naprawdę nie ma czego się przyczepić.
Sok Jabłkowo-Wiśniowy ma taki skład: 70% sok jabłkowy NFC, 30% sok wiśniowy NFC.
Sok Jabłkowo-Porzeczkowy ma taki skład: 70% sok jabłkowy NFC, 30% sok porzeczkowy NFC.
Żeby do końca rozjaśnić skład, to postaram się wyjaśnić co oznacz skrót NFC (ang. – not from concentrate) jest to sok wyciśnięty w 100% ze świeżych owoców. Takim soku nie znajdziemy sztucznych aromatów, nie ma dodawanego cukru ani wody ponadto nie znajdziemy tutaj również konserwantów. To jest taki sok, który my możemy sobie zrobić sami w domu.
Też dużym zaskoczeniem dla mnie jest cena jaką musimy zapłacić za taki sok.
Najmniejsze maluchy 200 ml kupiłam w sklepie Gamma za 1,80 zł (w internetowym sklepie Sady Wincenta zapłacimy 1,20 zł za nie). Oprócz Gammy w żadnym innym sklepie stacjonarnym nie widziałam tych soków (może ktoś z Was wie, gdzie jeszcze można je dostać ?).
Ogólnie w smaku soki są naprawdę ciekawe. W Jabłkowo-Wiśniowym smaku czuć oba te owoce, moim zdaniem w tym połączeniu bardziej wyczuwalny jest smak lekko kwaskowej wiśni.
Pomimo tego, że za bardzo nie lubię soków, napojów o tym smaku to mi się bardzo dobrze piło.
Natomiast połączenie jabłka i porzeczkii sprawiło, że przez dość długą chwilę nie mogłam wyjść z podziwu. Ponieważ kilka razy zdarzyło mi się, że gdy kupiłam sok, z porzeczką to on zamiast być kwaśny wręcz gorzki był nijaki czasami nawet słodki.
Pewnie się już domyślacie, że to połączenie naprawdę było WOW.
Porzeczka tutaj grała pierwsze skrzypce i smak tego owocu był taki, jak powinien być. Z czego się bardzo cieszę, że oba soki nie były słodkie, czuć było prawdziwy charakter wiśni i porzeczki.
Mnie jeszcze bardziej smakują te soki wyciągnięte prosto z lodówki. Bardzo fajnie gaszą pragnienie no i co najważniejsze są źródłem witamin.
Czy ktoś z Was miał okazję spróbować soków z Sadów Wincenta ?
Który smak najbardziej do Was przemawia ?

6 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tych naturalnych smaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je spróbować i zaspokoić swoją ciekawość :)

      Usuń
  2. Lubię soki naturalne, ale tych nie próbowałam. Może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto :) Jakich ciekawych soków naturalnych próbowałaś ?

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jest to dosyć świeża marka więc może dlatego :)

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.