wtorek, 11 lipca 2017

Cukiernia Olsza - Kokosanki

Ciastka z wiórkami kokosowymi to kokosanki :)
Mogłabym je jeść codziennie, oczywiście najlepiej smakują przyrządzone samemu, ale nie zawsze jest taka możliwość. To kuchenka  jest zepsuta, to brakuje nam czasu, innym razem po prostu nam się nie chce. Podczas tych trzech przedstawionych sytuacji mamy jeszcze wybór: bo albo nie zrobimy nic i nadal będziemy marzyć o kokosankach, albo pójdziemy do cukierni i kupimy je. U mnie najczęściej wybór pada na jedną z miastowych cukierni, ale dzisiaj złamałam się i kokosanki kupiłam w sklepie.
Czy były smaczne ? Powiem o tym za chwilkę najpierw chciałabym przedstawić kilka suchych faktów.
Kokosanki z Cukierni Olsza są do kupienia w POLOmarkecie (nie wiem jak wygląda dostępność w innych sklepach).  Za opakowanie 220 gramowe zapłacimy 4,99 zł i muszę przyznać, że cena jak za takie małe opakowanie trochę wygórowana. Biorąc je, od razu sobie pomyślałam, że za taką cenę muszą być naprawdę dobre. Jeszcze przed zakupem zauroczyło mnie dosyć proste opakowanie (przezroczysty woreczek, mała karteczka przywiązana sizalem i już).
Strasznie mocno zaczęłam się zastanawiać ja wygląda w tych kokosankach skład. Przecież w domowym wypieku wystarczy tylko dodać jajka, cukier i wiórki kokosowe (jedna z prostszych receptur oczywiście w internecie znajdziemy bardziej skomplikowane przepisy). 
Żeby nie trzymać Was dłużej w niepewności zdradzam skład :
  Wiórki kokosowe 38 %, cukier, masa jajowa, margaryna (olej palmowy, woda, regulator kwasowości, kwas cytrynowy), mąka pszenna, substancje konserwujące E-202 i E-282.  
Konserwantów można było się spodziewać, ponieważ ciastka tak długo by nie wytrzymały bez wspomagaczy (drobna ciekawostka jest taka, że termin przydatności kokosanek jest do 30.07.2017r). 
Ostatnie co został mi do powiedzenia to moje odczucia smakowe i wzrokowe. 
Kokosanki wyglądają standardowo, lekko przyrumieniony wierzch i wilgotny jasny środek. Niestety pod wpływem dotyku lub delikatnych wstrząsów się rozpadają. Kokosanki między innymi lubię za to, że właśnie mają wilgotny środek i chrupiący wierzch, niestety w tych tego chrupiącego wierzchu nie doświadczyłam. Szkoda...
Jedyną dobrą wiadomością jest to, że ten wyrób smakuje jak kokosanki. Więcej plusów nie dostrzegam a przez cenę oraz dwa poważniejsze minusy produkt ten nie zostanie prze zemnie ponownie  kupiony. 

Lubicie kokosanki ? :)
Jadłyście kokosanki z Cukierni Olsza ? 
Macie swój sprawdzony przepis na nie ?

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Odpowiem Ci kawałkiem piosenki :) ... Mam tak samo jak Ty... :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię kokosanki :) Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu a masz jakiś ciekawy przepis na kokosanki ? :)

      Usuń
  3. Pychota. Bardzo lubię jeść kokosanki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kokos.
    I chyba mam ochotę na ciastka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od kilku dni nachodzi ochotka na muffinki jogurtowe :D

      Usuń
  5. Kokosanki uwielbiam od lat, ale takie świeże, jeszcze lekko wilgotne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Wilgotne w środku a na zewnątrz lekko chrupiące <3

      Usuń
  6. Uwielbiam kokosanki, ale dawno nie jadłam. Ciężko trafić na takie z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety bardzo ciężko. Jak chce się poczuć smak dzieciństwa to najlepiej przyrządzić je samemu :)

      Usuń
  7. Lubię kokosanki bo są słodkie :D takie robione w domu najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowej roboty kokosanki nie mają sobie równych :)

      Usuń
  8. Ja nie przepadam Kochana za kokosankami :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się narobiło hihi :) Kochana oczywiście w 100 % to rozumiem są różne gusta :) Całuski

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.