piątek, 1 września 2017

Sposób na gładkie nogi - Maszynka VOL. 2

Lato się kończy, ale niestety nasz problem trwa cały czas :) We wcześniejszej odsłonie "Sposób na gładkie nogi " poruszyłam temat depilacji za pomocą depilatora (jeśli jesteś ciekawa tamtego posta kliknij TU ). Dzisiejszy post został poświęcony maszynce do golenia.

Działanie maszynki do golenia jest dosyć proste. Do takiej depilacji potrzebna nam będzie maszynka oraz dodatkowy preparat w postaci pianki czy też żelu do golenia. Kiedyś jak miałam "naście" lat stosowałam zwykły żel pod prysznic naprzemiennie z mydłem. Wtedy często po takiej depilacji pojawiało się podrażnienie, ale o takich rzeczach będzie w innym poście :)
Maszynki do golenia możemy podzielić na kilka kategorii. Pierwsza i chyba najczęściej decydująca kategoria to podział na maszynkę dla kobiet i mężczyzn. Próbowałam się dowiedzieć jaka jest różnica między tymi dwoma maszynkami. Po przeczytaniu kilkunastu stron www, muszę stwierdzić, że temat jest niejednoznaczny. W niektórych miejscach piszą, że te maszynki się niczym nie różnią a w innych, że to chodzi o wyprofilowanie maszynki. Maszynki do golenia również możemy podzielić pod względem ich trwałości czyli maszynki jednorazowe i wielokrotnego użytku. Warto pamiętać, że rynek golarek jest strasznie obszerny i w sklepach możemy spotkać maszynki z jednym ostrzem lub z wieloma ostrzami, z paskiem nawilżającym, maszynki do bikini, na żyletki.
 Wybór jest naprawdę ogromny :)

Gillette Venus Breeze za 49,90 zł

Wilkinson Sword  za 25 zł

Isana, Bikini Rasierer za 7,50 zł

Tak jak wcześniej wspomniałam, do depilacji maszynkami potrzebne nam jest jeszcze jakiś kosmetyk do golenia. Tutaj do wyboru mamy żele oraz  pianki. 
Jak każda depilacja ta i też ma swoje wady i zalety :
Wadami takiej depilacji są:
- Włoski bardzo szybko odrastają.  
- Będąc nieuważnym możemy się skaleczyć.
- Odrastające włoski są grubsze i kujące.
- Po takiej depilacji może dojść do do zapalenia mieszka włosowego.
Zaletami maszynki są:
- Szybka, łatwa i bezbolesna depilacja (chyba że się skaleczysz, to wtedy to już inna bajka).
- Możesz w taki sposób depilować każdą część ciała.
- Maszynki wyposażone w pasek żelowy chronią przed podrażnieniami.

  Na chwilę obecną maszynka do golenia jest moim głównym narzędziem do depilacji. 
Moim zdaniem, jest to metoda strasznie mało efektowna i śmiało można ją porównać do "Syzyfowej pracy". U mnie jest tak, że rano się ogolę a już następnego dnia czuję kujące zalążki włosów. 

Kochani co sądzicie o maszynkach do golenia ? 

18 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie wolę korzystać z depilatora niż z maszynek do golenia. Używam teraz Panasonica z wymiennymi nakładkami i uważam, że sprawdza się znakomicie. Jestem bardzo zadowolona z jego jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś byłam mocno zafascynowana depilatorami, ale nie mogłam znieść bólu i zrezygnowałam z tej formy depilacji. Teraz wszystko tylko nie depilator :)

      Usuń
  2. Ja lubię maszynki, nie lubię depilatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś widziałam takiego besta ,,Kiedyś będzie mnie stać na to, żeby kupować jednorazówki (maszynki, oczywiście) do każdego golenia".
    Ja tam małymi włoskami się nie przejmuję, ponieważ mam je bardzo jasne. Praktycznie niewidoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę jasnych włosków :) W tym beście jest coś prawdy, moje jednorazówki starczają mi na max trzy razy :)

      Usuń
  4. U mnie najczęściej maszynka, choć sięgam również po plastry

    OdpowiedzUsuń
  5. Maszynek do golenia używam bardzo rzadko - zwykle jak gdzieś mi się spieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jeden z najszybszych sposobów depilacji :)

      Usuń
  6. Ja używam depilatora co wyrywa włoski, ale niestety muszę czase użyć Golarki :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Twój depilator wyrywa wszystkie włoski czy coś zostaje ? :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  7. Od dłuższego czasu używam męskiej maszynki Gillete i jestem z niej bardziej zadowolona niż z tych kobiecych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio testowałam właśnie maszynki z Gillete i jestem mocno zaskoczona :)

      Usuń
  8. Ja należę do miłośniczek maszynek, tego produktu jeszcze nie miałam.
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie na bloga :)

      Usuń

Dzięki waszym uwagom, ocenom, oraz podpowiedziom będę wiedziała jak rozwijać bloga. Więc komentujcie.