Bez kategorii

Konkurs nie walentynkowy

By on 29 stycznia 2016
Witajcie dzisiaj mam dla was konkurs…
Konkurs pod wiele kryjącą nazwą kochaj zawsze…
Kochaj zawsze dlatego że zaraz się zbliża dzień w którym jest wielkie BOOM na miłość….
Moim zdaniem nie chodzi przecież o to żeby tylko w jeden dzień mówić sobie czułe słówka, obdarowywać się kwiatkami, czekoladkami i tym podobnymi….
Tak powinniśmy się zachowywać zawsze, to znaczy…
Gdy Twoja połówka ma gile po kolana…
Gdy Twoja połówka wraca z pracy…
W środku nocy gdy się przebudzisz…
Podczas jedzenia spaghetti (zawsze się człowiek ubrudzi)…
Koniec z tymi przykładami zawsze to zawsze i już…
Dlatego też w konkursie – kochaj zawsze… 
Do wygrania jest nagroda niespodzianka…
Zasady są proste…
1. Polub fanpage jatolubiee (Link do fanpage)
2. Zaobserwuj mój blog …
3. O powiedź śmieszną miłosną historie… 
4. Podaj e- mail do kontaktu w przypadku wygranej (ewentualnie możesz wysłać e-mail na mojego maila lub na mój fanpage lub po prostu pilnować wyników konkursu)
Wygrywa osoba z najlepszą historią…
Konkurs trwa od dzisiaj tj. 29.01 do 10.02…
Wyniki konkursu ogłoszę 14 lutego…
Więc do dzieła kochani konkurs zaczynamy za 3, 2, 1….

Continue Reading

Bez kategorii

Nasiona już gotowe

By on 27 stycznia 2016
Witajcie, czy tak jak ja nie możecie doczekać się wiosny ? 
Mam straszne parcie na wiosnę bo w tym roku zaczynamy nową przygodę zwaną działkowaniem…
Pomysłów jest dużo, chęci jeszcze więcej… Mam nadzieje że dopiszą finanse oraz pogoda…
Ale zanim zacznie się sezon to my powoli się przygotowując co rusz zakupujemy a to narzędzia, bliny, nasionka…
Właśnie dzisiaj będzie post o nasionkach kupionych w Realu…

Marchew – mieszanka odmian

Bardzo jestem ciekawa smaku każdej marchewki…

Zdjęcie pożyczone ze strony agrosklep.home.pl
Poziomka – Regina
Drobne malutkie nasionka, mam nadzieję że kruszynki urosną…
Zastanawiam się też nad inną odmianą poziomek…
Zdjęcie pożyczone ze strony www.krolestworoslin.pl
Melon – EMIR F1
Mocno egzotyczna opcja, widziałam na jednym forum zdjęcia ludzi, którzy wyhodowali takie melony… Zobaczymy jak to nam wyjdzie…
Zdjęcie pożyczone ze strony www.bio-forum.pl
Rzodkiew zimowa
Pierwszy raz w Realu się spotkałam z takimi nasionkami… 
Nigdy w sklepie nie widziałam takich sztuk… 
Zdjęcie pożyczone ze strony ejarom.pl/
Groch łuskowy – Boogie
Ulubiona roślinka mojego Mężczyzny 🙂
Zdjęcie pożyczone ze strony www.naogrodowej.pl
W ogóle przy dwóch ostatnich nasionkach zachowałam się troszkę nielegalnie…
Nie patrząc na instrukcje wsadziłam kilka nasionek do doniczki…
Pomidor karłowy – maskotka 
W lewym dolnym rogu słabo widoczne kiełkujące nasionka…
Czy coś więcej z tego wyjdzie….
Zobaczymy w razie co będziecie na bieżąco…
Niestety tutaj zdjęcia podglądowego nie ma ponieważ jako zielona ogrodniczka nie rozróżniam odmian 🙂 
Kukurydza ozdobna 
Jako że moim drugim zajęciem jest rękodzieło to też takie kolorowe kolby się przydadzą…
Tutaj już bardzo ładnie widać małe roślinki…
Zdjęcie pożyczone ze strony www.swiatkwiatow.pl

Na dzisiaj już koniec ale cały czas szukamy ciekawych i rzadko spotykanych nasionek, roślinek i innych takich… 
Dla ciekawskich… Zapraszam was na strony z, których pożyczyłam zdjęcia…
Znajdziecie tam sklepy fora i wiele wiele więcej 🙂
Trzymajcie kciuki za naszą przygodę działkową 🙂

Continue Reading

Bez kategorii

Kallos Banana – Maska z ekstraktem z banana

By on 15 stycznia 2016
Witajcie w ten śnieżny dzień …
Dzisiaj postanowiłam napisać o masce bananowej z firmy Kallos
kupionej w stacjonarnym sklepie hebe za 9.99 zł
Pojemność odżywki to 1000 ml. trochę się obawiałam że cena taka niska a odżywki tak dużo…
Obawy obawami ale i tak ciekawość zwyciężyła….
Odkręcając wieko naprawdę czuć zapach bananów, co więcej ten zapach również utrzymuje się na włosach…

Z etykietki możemy wyczytać :
Bananowa maska z zawartością aktywnych składników – A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana – błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom. 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone.

Po stosowaniu tej maski zauważyłam że moje włosy mniej się rozdwajają, ponadto łatwiej się rozczesują, są miękkie i się nie elektryzują…
Dobrze jest też pamiętać żeby nie przesadzić z porcjami nakładanymi na włosy ponieważ któregoś razu nałożyłam za dużo preparatu i moje włosy były ciężkie i oklapłe….

Dla mnie drobnym minusem jest to że maskę trzeba trzymać ok. 5 minut na głowie(czasami ten czas wydłużałam do 40 minut żeby więcej składników wlazło we włosy)
kolejnym mini minusem jest to że trzeba dobrze zakręcić wieko bo tak maska wysycha (zdarzyła mi  się kilka razy taka sytuacja)
Pomimo tych dwóch minusów za maską obstaje strasznie dużo plusów…
Plusem jest to że preparat jest strasznie wydajny (z moimi do ramion włosami starczył mi na ok.4 miesiące)
Kolejny plus to zapach, który po wysuszeniu włosów utrzymuje się kilka dobry godzin…
Pojemność = Cena = Jakość to wszystko się fajnie ze sobą łączy…
Tak się przekonałam do firmy Kallos  że już kilka kolejnych produktów testuje…
Ale o tym nie tym razem..
Ktoś z was korzystał z masek firmy Kallos ?

Continue Reading

Bez kategorii

Zakupy w Dee Zee

By on 13 stycznia 2016
 Witajcie, jeszcze przed tymi mrozami rozglądałam się za jakimiś cieplejszymi butami… 
Tak się rozglądając trafiłam do sklepu internetowego Dee Zee…
W którym spodobała mi się szata graficzna oraz częste kody rabatowe 😀
W sumie kody rabatowe zdecydowały…
Tak więc znalazłam zdjęcie z interesującymi mnie butami, kliknęłam…
Przeniosło mnie w miejsce gdzie mogę wybrać kolor oraz rozmiar butów…

Zdjęcie pożyczone ze strony DeeZee.pl 
Dobrze jest teraz wspomnieć że rozmiar rozmiarowi nie równy dlatego ja żyję taką zasadą że wolę zmierzyć swoją stopę i do tego dobrać numer buta…
W sklepie Dee Zee macie właśnie taką opcję (Tabela rozmiarów), jak dla mnie wielki plusik z tej strony…
Też ważne jest to że jeśli nie dokonamy wyboru rozmiaru to nie możemy butów wrzucić do koszyka…
Tak więc gdy ja już dokonałam tych wszystkich ważnych wyborów i wylądowałam na następnej stronie, gdzie od zakupu nowej pary bucików brakowało tylko trzech kroków to już czułam nutkę podniecenia…
Trzema krokami o których wcześniej wspomniałam to 
1. „Twój koszyk” gdzie dokonałam wyboru formy dostawy, też mogłam podać kod rabatowy oraz sprawdzić czy w koszyku jest odpowiedni produkt/y…

2. „Składanie zamówienia” w tym kroku musiałam podać dane do wysyłki… 

Ostatni krok…
3. „Podsumowanie zamówienia” tutaj nie trzeba chyba nic pisać… 
Po tych wszystkich krokach pozostało tylko czekać….
W sumie paczuszka bardzo szybko przyszła… 
W niej oprócz butów znalazłam kilka kuponów rabatowych do innych sklepów…
Jestem bardzo zadowolona z zakupów w sklepie DeeZee.pl…
Na pewno to nie były moje ostanie zakupy….
P.S Śledźcie mojego bloga bo niedługo wpis o morderczych butach…

Continue Reading

Bez kategorii

Top Akardo – Orzeszki ziemne do mikrofali

By on 6 stycznia 2016
Witajcie, jak tam wam mijają pierwsze dni nowego roku…
 U nas powolutku, zmęczenie daje o sobie znać…
 Dzisiaj będzie coś do chruptania czyli orzeszki ziemne smażone w chrupkiej skorupce o smaku słodkiej papryki do mikrofali…
Ufff strasznie długa nazwa jak na raz 🙂
Orzeszki można kupić w biedronce za ok. 4 zł, my swoje kupiliśmy jeszcze w starym roku (więc spokojnie nie były przeterminowane :)) 
Było ich w pudełeczku 150g…
Orzeszki można było dostać w dwóch smakach (chili, słodka papryka), plusem jest to że orzeszki są w wygodnym kubeczku…
Biedronka nie ma w swojej stałej ofercie tego produktu, ale myślę że jeszcze w niektórych miejscach można je spotkać, kupić i spróbować….
Ciepłe orzeszki są smaczne (mogą oparzyć) ale zastanawiam się czy takiego samego efektu nie można uzyskać poprzez kupienie zwykłych orzeszków które mają podobną cenę ale jest ich więcej…
 W sumie tutaj spodobał mi się pomysł ale twierdzę że zabrakło tego czegoś co by mnie skłoniło do kupienia ich ponownie… 
Gdybym to ode mnie zależało zrobiła bym je bardziej wyraziste…
A jak tam wasze odczucia ?

Continue Reading