Testaworld - Blog lifestylowy

Miło Cię widzieć
Jedzenie

Nowość w świecie Wawel czyli dwa słodkie wybory.

16 listopada 2017
Batonów Wawel Nut Break i Milkizz

Co jest lepsze mleko w tubce czy orzeszki solone ?

Podczas wizyty w Warszawie, będąc w jakimś spożywczaku, natrafiłam na nowość marki Wawel.  W sumie jeden smak był mi już znany pod inną postacią, ale ten drugi  mnie zaskoczył.
Chodzi mi tutaj o batony o smaku „Milkizz” czyli mleko w tubce i „Nut Brake” czyli orzeszki arachidowe solone. Już od samego początku myślałam, że baton orzechowy  będzie większym odkryciem niż ten mleczny.  Chociaż muszę przyznać, że czekolada „Milkizz” bardzo mi smakowała. Każdy baton składa się z 6 kostek, na plus na pewno jest obfite wypełnienie nadzieniem.  Jeśli chodzi o odczucia smakowe (oraz skład) to wyglądają one tak:

Baton Wawel Nut Break

W batonie orzechowym skład przedstawia się tak : czekolada mleczna 51% [ cukier, mleko w proszku pełne, tłuszcz kakaowy, tłuszcz shea, tłuszcz mleczny, emulgator: lecytyna ( z soi)], orzeszki arachidowe solone 21,3% (orzeszki arachidowe, tłuszcz palmowy, sól, olej słonecznikowy), tłuszcz roślinny (palmowy, kokosowy), maltodekstryna, orzeszki arachidowe 5,0%, glukoza, cukier, sól.

Skład batonów Wawel Nut Break i Milkizz

Jeśli chodzi o smak to tutaj śmiało mogę powiedzieć, że się zawiodłam. Czekolada wierzchnia była smaczna (ogólnie czekolada mleczna z Wawela mi bardzo smakuje), nadzienie pomimo, że orzechowe to było nijakie nie mogłam wyczuć ani tej słoności ani konkretnego smaku orzeszka arachidowego. Całość niestety wyszła mdła i w sumie bez żadnej rewelacji.

Jeśli chodzi o baton mleczny to tutaj skład wygląda następująco : czekolada mleczna 54% [ cukier, mleko w proszku pełne, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa,  tłuszcz roślinny (shea), tłuszcz mleczny, emulgator: lecytyna ( z soi)], tłuszcz roślinny (palmowy), cukier, mleko w proszku odtłuszczone 11,5%; aromat naturalny, emulgator: lecytyna (z soi).

Baton Wawel MilkizzMając na uwadze, że wcześniej jadłam czekoladę o takim smaku, wiedziałam, że baton będzie dobry. Czekolada jak we wcześniejszej wersji dobra a nadzienie jeszcze lepsze, całość bardzo mi smakowała chociaż pod koniec było mi za słodko. Między czekoladą a batonem jest taka różnica, że w czekoladzie dominowała czekolada, natomiast w batonie jest na odwrót. Mi to bardzo odpowiada, ponieważ strasznie smakuje mi te mleczne nadzienie.

Batony mają po 30 gram i w sklepie kupiłam je za 1.99 zł .  Na pewno do drugiej wersji smakowej powrócę jeszcze nie raz, oczywiście cały czas mam na uwadze to, że są różne gusta i to, co mi nie smakuje, komuś może i to bardzo. Dlatego jestem ciekawa jak Wam smakują te batony ? Wolicie wersję orzechową czy mleczną ?

Zapraszam do komentowania oraz do odwiedzenia mnie na social mediach Instagram,Facebook.

Życzę wszystkim miłego dnia, całuski Ada 🙂

  1. Uwielbiam slodycze… mam do nich duza slabosc. Wiec z mila checia zjem jednego i drugiego 😂😂😂 dam potem znac ktory mi bardziej smakowal

  2. Ja raczej nie przepadam za batonikami, bo albo przesłodzone, albo strasznie jadą chemią. Choć słodycze uwielbiam, jednak zdecydowanie wolę kiedy są dobrej jakości. Chyba moje ulubione to przywożone z Ukrainy przez moją koleżankę. 🙂 w każdym razie cenię Cię za pisanie również o słodyczach, słodyczach – a nie eko słodyczach. Takich blogów się niesamowicie namnożyło, mam wrażenie, że już większość społeczeństwa nie tyka czegoś co nie jest fit 🙂

    1. Niestety z niektórymi słodyczami tak jest, że są straszne w smaku. Ostatnio o tym się przekonałam testując czekoladki lodowe (przysmak dzieciństwa). Skoro jesteś obeznana w temacie to czy możesz mi polecić jakieś smaczne marki słodyczy z Ukrainy ? 🙂 Też to zauważyłam, że fit teraz w modzie 🙂 Myślę, że są tego i plusy i minusy, osobiście nie mogłabym żyć według zasad fit. Tak na koniec chciałam Ci podziękować za miłe słowa i życzyć miłego dnia 🙂

      1. Właściwie to już nie mieszkamy razem, jedyne co mi zostało to dżemy 😀 ale paniętam cukierki ,,Trufalie”. Nie jadłam lepszych. Ogólnie ich trufle są genialne. Takie prawdziwie, intensywne w smaku czekoladowe. I takie były róźne cukierki z matrioszką na opakowaniu. Bo opakowania też mają cudowne. Koleżanka jeszcze mówiła, że nie chodzi po nie do specjalnej cukierni, nic z tych rzeczy. Otrzymuje w normalnym sklepie, do tego po taniości, mówiła, że tam dobrej jakości słodycze są bardziej rozpowszechnione.
        A co do złej jakości i smaku dzieciństwa… Murzynek 😀 te ciepłe lody. Sama nie wiem czemu je tak ubóstwiałam 🤣

    1. Będę czekała na informację od Ciebie 🙂 Zawsze jak słyszę lub widzę Malagi to sobie śpiewam piosenka z reklamy (Malaga, Tiki Taki i Kasztanki dla Ciebie i być może dla koleżanki :D). Ehhhh a to niedobra JA 😀 Pozdrawiam :*

  3. Nie jadłam tych batoników, ale z chęcią bym wypróbowała, mimo, że Tobie nie do końca przypadły do gustu 😀 Jednak na razie nie będę miała okazji, bo staram się ograniczyć słodycze 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *