Testaworld - Blog lifestylowy

Miło Cię widzieć
Książki

Recenzja książki Kupa faktów – Cary McNeal

5 lutego 2018
Tył okładki książki Kupa faktów

Mucha domowa bez przerwy coś zjada, a zatem ciągle (co jakieś 5 minut) wydala odchody, w których znajduje się ponad 100 czynników chorobotwórczych. tekst Na książkę trafiłam przypadkiem.

Znalazłam ją, w którymś z supermarketowskich koszy z tanimi książkami. Za „Kupę faktów” zapłaciłam 5 zł, przy premierze zapłaciłabym za nią 36,90 zł. Wydawnictwo, które stoi za wydanie tej książki to Pascal. Autor Cary McNeal do tej pory nie był mi znany. Z tylnej okładki możemy się dowiedzieć, że książkę najlepiej jest czytać w toalecie podczas załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych (osobiście nie preferuję czytania w kibelku).

Recenzja książki Kupa faktów
Kupa faktów jest książką, w której umieszczone są ciekawe informacje z różnych dziedzin życia. Faktów jest razem 1001, dodatkowo każda informacja ma zabawny komentarz autora.
Niektóre komentarze dla osób z mniejszym poczuciem humoru mogą wydać się troszkę chamskie.
Dość poważnym minusem jest okładka książki, która jest miękka. Przez to mój egzemplarz ma rozwarstwione rogi i zagniecenia.
Jeśli chodzi o informacje techniczne, wyglądają one następująco:
Kupa faktów-Cary McNeal ma 312 stron.
Książka w Polsce pojawiła się w 2014 roku, a swoją premierę miała w 2010 roku.
Numer ISBN to 978-83-7642-287-9.
Tak jak już wcześniej wspomniałam, książka jest z wydawnictwa Pascal.

Fakty z książki Kupa faktów

Ogólnie książka u nas przez pewien czas miała status „zaginionej”, przypadkiem Kotek ją znalazł, szukając czegoś innego.
Książka bardzo często wywoływała uśmiech na mojej twarzy, bardzo miło mi się ją czytało. To dziwne, bo w domu mam jeszcze jeden kibelkowy egzemplarz, który nosi tytuł „Kupa wiedzy”, niestety strasznie ciężko mi się ją czyta. W Kupie faktów fakty są ciekawe, niektóre wręcz zaskakujące. Każdy fakt ma z boku informacje, skąd został zaczerpnięty.

 

Jestem ciekawa, kto z Was czyta na kibelku ? Czy lubicie takie książki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *