Box

BeGLOSSY Beauty Factory – Oceniam zawartość

By on 10 października 2017
Ulotki z wrześniowego boxa

Znowu to zrobiłam 😀 Myślę, że można to już zaliczyć do uzależnienia boxowego.

Ten post zaczyna kolejną trzymiesięczną subskrypcję. Ogólnie jak dokonałam zamówienia to przyszło ono tak szybko, że do głowy mi nie przyszło, że listonosz przyjdzie z boxem (wieczorem zamówiłam a max. dwa dni później już był).
Ciekawa sytuacja 🙂

Continue Reading

Box

Podsumowanie trzymiesięcznej subskrypcji w BeGlossy

By on 18 września 2017
W sierpniu skończyła się trzymiesięczna subskrypcja na boxy z BeGlossy. Był to mój pierwszy raz kiedy zdecydowałam się na subskrypcję, wcześniej zdarzały mi się pojedyncze strzały. Jeszcze przed zamówieniem zastanawiałam się ile czeka mnie dobrodziejstw kosmetycznych. Obawiałam się, że w boxach trafią się kosmetyki, które będą mi zbędne. Czytelnicy którzy są już dłużej wiedzą jak to było, a dla wszystkich tych co niedawno do naszej rodzinki dołączyli przypinam te trzy posty (czerwiec, lipiec, sierpień).

Trzy miesiące minęły bardzo szybko, boxy zawsze przychodziły w nienagannym stanie.
Wszystko było dobrze perfekcyjnie zabezpieczone a kosmetyki dodatkowo miały wkład papierowy.
Nigdy mi się nie przytrafiło, żeby kosmetyki były uszkodzone. 
Co do pakowania i zabezpieczania towaru BeGlossy spisało się na szóstkę.
Pudełka, w których są schowane kosmetyki można później wykorzystać do przechowywania drobnych przedmiotów (pudełka zawsze staram się fajnie wykorzystać).
Co do kosmetyków to w ciągu trzech miesięcy otrzymałam sporo różnorodnych produktów i tylko trzy kategorie produktów były powielane. Takimi kosmetykami były odżywki do włosów (rożne firmy = trzy produkty), maseczki do twarzy (rożne firmy = trzy produkty) oraz lakiery do paznokci (różne firmy = dwa produkty). Z odżywek i maseczek jestem bardzo zadowolona, niestety  z lakierów już nie za bardzo. Będąc przy kosmetykach muszę wspomnieć o tym, że na niektórych kosmetykach nie dostrzegłam terminu przydatności. W sierpniu niestety zdarzył się jeszcze jeden nieprzyjemny incydent, to znaczy bardzo długo czekałam na przesyłkę. Gdy tak czekałam na ostatnią przesyłkę w między czasie napisałam do BeGlossy e-maila i muszę ich pochwalić, ponieważ już następnego dnia rano dostałam odpowiedź zwrotną.  
Z dziewiętnastu kosmetyków cztery były dla mnie nie użyteczne, wręcz zbędne (chociaż niektóre spróbuję przetestować :)).  Kolorówka z Miyo (będzie kolejna próba makijażu, ale uwierzcie mi daleko mi do mistrza), lakiery do paznokci marki NeoNail (hybryda w ładnym kolorze, niestety nie mam całego sprzętu do tego) i Deborah Milano (ładny kolor, ale rzadko kiedy maluję paznokcie), Manna Kadar (jakiś specyfik na buzie przed makijaż). Kupując trzymiesięczną subskrypcje zaoszczędziłam na kosmetykach 234,29 zł, bardzo mnie to cieszy.
Tak na koniec muszę jeszcze wspomnieć o miłym smsie od BeGlossy z kuponem zniżkowym 30 zł. 
Taki chwyt skłonił mnie do zamówienia kolejnej trzymiesięcznej subskrypcji 🙂 
Więc Kochani szykujcie się na boxowe posty 🙂
Trzymajcie się cieplutko do usłyszenia niebawem 🙂

Continue Reading

Box

BeGLOSSY Summer Smile – Oceniam zawartość

By on 29 sierpnia 2017
Ten box kończy trzymiesięczną subskrypcję w BeGLOSSY, która przyniosła sporo fajnych kosmetyków. O tych trzech kosmetycznych miesiącach napiszę w poście, który pojawi się w następnym tygodniu. Natomiast dzisiaj chciałabym poświecić czas na ocenieniu zawartości sierpniowego boxa oraz przypatrzę się jak w tym przypadku wygląda termin przydatności.


W tym miesiącu box był w standardowej szacie graficznej, czyli w pudrowym różu.
W środku oprócz kosmetyków standardowo znalazły się ulotki (Sylveco i spis kosmetyków).
Tutaj chciałabym się na chwilkę zatrzymać przy ulotce (książeczce) Sylveco, która naprawdę ładnie została wykonana. Kartki wyglądają, jak by były z papieru czerpanego i do tego pastelowe barwy zachęcają do zapoznania się z treścią.

W sierpniowym boxie jest sześć produktów w tym pięć, które znalazły się w spisie kosmetyków.
Z sześciu – pięć jest pełnowymiarowych. Gdyby nie kolorówka i 10 ml próbka z Vichy (kosmetyk do skóry dojrzałej) box byłby na 6 +.
Tak jak zawsze, tak i dzisiaj, najbardziej wyczekiwanym dla mnie momentem jest sprawdzenie, czy zakup boxa się opłacał.

Ceny kosmetyków ze spisu będę porównywała z Allegro (A), Ceneo (C) oraz Sklepem firmowym (SF).
AUSSIE – 3 Minute Miracle (cena z listy 24,99 zł 250 ml, A brak, C brak, SF brak).
MIYO – OMG! Mono Eyeshadow (cena z listy 9,99 zł 3 g, A 8,99 zł, C 8,99 zł, SF 9,99 zł).
GARNIER – Maska kompres super nawilżenie(cena z listy 8,99 zł 32g, A 8,99 zł, C 6,03 zł, SF brak).
BIOLAVEN – Krem do twarzy na dzień (cena z listy 25,83 zł 50 ml, A 13,99 zł, C 15,15 zł , SF 25,83zł).
MANNA KADAR – Runway Ready Face Primer (cena z listy ok. 151 zł 20 ml, A brak C brak, SF brak).
GILLETTE – Venus Treasures (cena z listy 22,69 zł 3 szt, A brak, C 21,86 zł, SF brak).
VICHY – Krem do twarzy (kosmetyk nie znalazł się na liście 10 ml, A 79,90 zł za 50 ml, C brak, SF 91,90 zł za 50 ml).

W większości produktów ceny z listy są nieznacznie zawyżone, jedyna taka poważna różnica pojawia się w kremie do twarzy Biolaven. Niestety ze wszystkich otrzymanych kosmetyków, tylko w jednym znalazłam termin przydatności. Oczywiście bez tych informacji przeżyję, ale lepiej byłoby jak by takie informacje znajdywały się na boxowych kosmetykach.

Na koniec wracając jeszcze do nazwy sierpniowego boxa myślałam, że w środku znajdzie się coś do ust a tutaj okazało się, że wcale tak nie jest.
Kończąc dzisiejszego posta mam do Was pytanie. Który produkt najbardziej Was zainteresował ?

Continue Reading

Box

BeGLOSSY Happy Colors – Oceniam zawartość

By on 26 lipca 2017
Dzisiejszy box jest drugą odsłoną z trzy miesięcznej subskrypcji. O wcześniejszym pudełeczku możecie przeczytać klikając TU.

Po lipcowej nazwie pudełka bałam się, że kosmetyki będą głównie przeznaczone do makijażu. Co by mnie mocno zdenerwowało, ponieważ ja się prawie wcale nie maluję. Jeśli jesteście ciekawi czy moje modły zostały wysłuchane, to zapraszam do dalszej części posta 🙂

Dawno nie było tak odważnej i kolorowej szaty graficznej pudełka. Patrząc na te kolory czuję, że jest lato. Oprócz tego, że pudełko jest kolorowe, to jeszcze wstążka jest zielona a „sprężynki” mają śliczny kolor różowego. Szkoda tylko, że BeGlossy częściej tak nie szaleje z kolorami.
 Zawartość pudełka w sumie zaskoczyła mnie na plus, kosmetyków do makijażu nie było w ogóle. Chyba, że zaliczymy do tego hybrydowy lakier do paznokci 🙂

Standardowo oprócz kosmetyków do boxa zostały umieszczone ulotki. Jedna szczególnie mi się spodobała, ponieważ jest w w formie książeczki i w środku ma trzy próbki kremu do buzi.

W lipcowym wydaniu znalazło się sześć kosmetyków w tym pięć pełnowymiarowych.
Drobny zawód mnie spotkał, jak zobaczyłam szósty produkt, na ulotce nie było żadnej wzmianki czy to próbka czy coś innego i jak zobaczyłam tego maluszka to przeżyłam chwilowy szok 🙂
Myślę, że powiedziałam już o wszystkich ważnych aspektach. Czas przejść do mojego ulubionego porównania i sprawdzenia jaki termin przydatności mają owe kosmetyki. 
Zaczniemy od porównania cen i tak ceny za dany kosmetyk będę porównywała między tym co jest napisane na ulotce oraz z takimi stronami jak Allegro (A), Ceneo (C) i Sklep firmowy (SF).

URIAGE – Jedwabisty balsam do ciała (cena z listy 55 zł 500 ml, A brak, C 39,99 zł, SF brak).

SYLVECO – Łagodzący krem od oczy (cena z listy 30,35 zł 30 ml, A 22,90 zł, C brak, SF 30,35 zł).
EFEKTIMA – Mineral Spa (cena z listy 2,52 zł 10ml, A 1,49 zł, C brak, SF 1,27 zł).
NIDIESQUE – Krem barierowy Original (cena z listy 98 zł 30 ml, A brak, C brak , SF 98 zł).
 GLISS KUR – Ekspresowa odżywka regeneracyjna (cena z listy 14,99 zł 200 ml, A brak C brak, SF brak).
NEONAIL – Lakier hybrydowy (cena z listy 27,90 zł 6 ml, A 27,90 zł, C brak, SF 27,90).

Trzech pierwszych produktach ceny się troszkę różnią od tego, co jest napisane na liście, ale ta różnica przestaje mieć znaczenie, ponieważ chcąc kupić wszystkie kosmetyki z boxa zapłacilibyśmy więcej niż kosztuje całe pudełko. Co do braku informacji na temat Gliss Kur sądzę, że ceny w sklepie stacjonarnym są podobne. Co do terminu przydatności również nie przeżyłam jakiegoś większego zaskoczenia. Jeden produkt okazał się być krótko terminowym ale jest to na tyle mały produkt, że jedną użycie wykańcza go do końca 🙂

URIAGE brak informacji.
SYLVECO termin ważności 08.2018 r.
EFEKTIMA termin przydatności do 12.2017 r.
NIDIESQUE termin przydatności do 04.2018 r.
GLISS KUR brak informacji.
NEONAIL termin przydatności 08.2019 r.

Zastanawiam się czy jestem zadowolona z tego boxa. Szczerze trudno mi powiedzieć, z jednej strony poznałam dwie dotąd mi nieznane marki. Natomiast z drugiej strony z lakierem hybrydowym nie mam co zrobić, tak samo ciężko będzie przetestować tego wielkiego maluszka 🙂

No nic z tym wielkim niezdecydowanie kończę dzisiejszego posta 🙂 
Tak na koniec jestem ciekawa czy któraś z Was zamawiała lipcowego boxa ? 
Co sądzicie o tych kosmetykach ?
Jak Wam minął dzień 🙂
Trzymajcie się, do zobaczenia niebawem 🙂  

Continue Reading