Testaworld - Blog lifestylowy

Miło Cię widzieć
Wpis Gościnny

Wpis gościnny od Zderzenie Światów. W poszukiwaniu straconego czasu, czyli co można robić w czasie sprzątania?

3 marca 2018
Blog Zderzenie Światów

To jest ten dzień !!! Po raz pierwszy w historii Testaworld pojawi się wpis gościnny.
Który został stworzony przez przez fantastyczną osóbkę, która prowadzi blog Zderzenie Światów.
Nie przedłużając zapraszam do posta 🙂

Nie ma chyba na świecie osoby, której brak czasu nie daje się we znaki. Ja oczywiście też nie należę do wyjątków. Szczególnie sprzątanie do pewnego momentu było dla mnie uciążliwe, bo traciłam sporo czasu, a wiedziałam, że jest to syzyfowa praca. Z drugiej strony jak chyba każdy lubię porządek, dlatego opcja zarzucenia sprzątania nie wchodziła w grę. Testowałam więc różne pomysły na to, by w czasie takich codziennych, rutynowych czynności zrobić coś więcej, szybciej, lepiej. I udało mi się wypracować kilka sposobów, które działają i właśnie nimi chciałabym się z Wami podzielić. Mam nadzieję, że Wam również ułatwią życie.

Czy można robić kilka rzeczy naraz?

O wielozadaniowości pisze się wiele. Z pewnością słyszeliście o tym, że praca daje najlepsze efekty wtedy, gdy skupiamy się tylko na jednym działaniu. A to dlatego, że ludzki mózg nie jest w stanie skupić się na wielu rzeczach równocześnie. Owszem, w większości przypadków tak jest, ale powiedziałabym, że są wyjątki, które potwierdzają tę regułę. Jakie?

Rutynowe obowiązki domowe.
Łączenie dwóch zadań, które wymagają skupienia i dużej uwagi rzeczywiście może spowolnić, bo przełączanie się między zadaniami kosztuje nas dużo wysiłku. Inaczej jest, jeśli chodzi o sprzątanie. Mycie okien, podłóg, odkurzanie, zmywanie czy wycieranie kurzu to dla mnie czynności, które tak naprawdę wykonuję mechanicznie, z minimalnym zaangażowaniem i właśnie dlatego zawsze staram się łączyć je z innymi, by nie mieć poczucia straconego czasu.

Dobry plan kluczem do sukcesu 

Tak naprawdę cały sekret tkwi w tym, by odpowiednio wykorzystać miejsce i czas. Mieć przekonanie co warto robić, a czego nie. Niektóre zadania po prostu dają lepsze efekty wraz z innymi. Wielu z nas odkrywa tę synergię niejako w sposób naturalny, ale dobrze jest poświęcić trochę czasu i naprawdę pomyśleć o tym, jakie zadania można robić razem. Badając swoje obowiązki domowe, można stworzyć skuteczny harmonogram, który pozwala na wielozadaniowość i szybsze sprzątanie. Dzięki sile wielozadaniowości różne czynności są wykonywane w tym samym czasie.

Kiedy i co można łączyć?

Poniżej kilka przykładów z mojego życia, co robię w trakcie sprzątania.

Sprzątanie + gotowanie

Jednym z moich ulubionych sposobów na łączenie zadań jest sprzątanie w trakcie gotowania obiadu. Jeśli potrawa, którą przygotowuję w kuchni, nie wymaga ciągłego mieszania czy przewracania itd. spokojnie oddaję się innym, drobnym pracom.
W trakcie gotowania najczęściej:
 wypakowuję i na nowo zapakowuję zmywarkę
przeglądam zawartość lodówki i przecieram półki
idę wyrzucić śmieci
stawiam pranie/wywieszam je lub składam
odkurzam pomieszczenia

Jeśli zostanie mi jeszcze chwila czasu, to poświęcam ją na wyciągnięcie rzeczy z choć jednej szafki kuchennej i posprzątanie jej w środku.
Możliwości jest wiele. Dla mnie jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż kręcenie się w kółko i czekanie, kiedy np. zagotuje się woda na makaron. Oczywiście są potrawy, które wymagają dużego zaangażowania, ale ja takie testuję od czasu do czasu. Częściej trzymam się sprawdzonych dań, które lubi moja rodzina i przy przygotowywaniu których mogę zaoszczędzić sporo czasu.

Sprzątanie + oglądanie filmów

Prasowanie to kolejna czynność, która wymaga ode mnie praktycznie minimalnej uwagi, dlatego zawsze łączę ją z oglądaniem telewizji. Można wtedy poświęcić czas na nadrobienie filmowych zaległości. Ja stawiam przede wszystkim na filmy dokumentalne. Nagrywam je na dekoderze z wyprzedzeniem, więc zawsze mam co najmniej kilkanaście do wyboru. Moje ulubione kanały to National Geographic, Fokus TV, Polsat Doku, Discovery Science i Discovery Historia. Wybieram tematy, które mnie szczególnie fascynują, czyli m.in. dokumenty na temat najstarszych cywilizacji na Ziemi, obyczajów panujących w różnych kulturach czy nowoczesnych odkryć we wszechświecie. Dzięki temu mam poczucie, że nie tracę czasu. Wręcz przeciwnie. Poświęcam go na wzbogacenie wiedzy o świecie, a prasowanie traktuję jako coś, co robię przy okazji.

Sprzątanie + słuchanie audiobooków lub podcastów

O ile oglądanie filmów w trakcie prasowania świetnie zdaje egzamin, o tyle, jeśli jestem w trakcie sprzątania w biegu – zdecydowanie odpada, bo zapatrzona w ekran telewizora, zamiast zwiększyć, tylko zmniejszyłabym swoją wydajność. I wtedy przerzucam się na audiobooki i podcasty.
Audiobooki – tak naprawdę ich czytanie to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Od zawsze jestem molem książkowym, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie zdążę przeczytać wszystkich fascynujących pozycji, które chciałabym. Właśnie dlatego często chodzę w trakcie sprzątania ze słuchawkami na uszach. Zawsze mam w kolejce minimum 2-3 audiobooki. Innymi słowy, podczas sprzątania jestem myślami w zupełnie innym miejscu…
Podcasty – dla mnie przede wszystkim są świetnym źródłem wiedzy. Jednym z moich noworocznych postanowień jest szlifowanie języka angielskiego, więc ostatnio słucham podcastów do nauki języka. Robię to regularnie i już widzę pierwsze efekty.

Sprzątanie + relacje z innymi

Pracuję na etacie, więc w tygodniu mam stosunkowo mało czasu na zabawę z dziećmi. Staram się więc angażować moje dwie córki w obowiązki domowe, by móc z nimi spędzać więcej czasu. Dziewczynki dobrze sobie radzą z rozpakowywaniem zmywarki, zakupów (nawet wiedzą co i jak trzeba włożyć do lodówki), chętnie pomagają w wieszaniu prania (podają spinacze), parują wyprane skarpety itp. W tym wypadku akurat wiem, że sprzątanie może nie pójść mi szybciej, ale i tak widząc jak chętnie się angażują, nie uważam, że jest to stracony czas. A do tego można jeszcze śpiewać czy recytować ulubione wierszyki.
Zdarza się też tak, że w tracie sprzątania rozmawiam przez telefon z bliskimi lub znajomymi. Tworzenie relacji jest bardzo ważne. Niestety nie zawsze mam czas, by spotkać się ze znajomymi osobiście. Rozmowa telefoniczna daje choć namiastkę tego, co jest ważne w życiu.

Wycisnąć więcej z życia

Podsumowując, myślę, że te codzienne, rutynowe czynności można wykonywać efektywniej, robiąc coś dodatkowo. Przetestowałam i wiem, że się da, więc ja nie demonizowałabym wielozadaniowości. Ważne, by w głowie mieć dobry plan i wiedzieć, kiedy coś warto zrobić, a kiedy nie. W końcu w życiu nie chodzi o to, by robić coś dłużej, ale efektywniej. Sprawdźcie, które z Waszych zadań można połączyć. Jeśli wszystko zaplanujecie dobrze, wielozadaniowość będzie wydajna, a poziom uwagi nie ulegnie pogorszeniu.
Jestem ciekawa jakie pomysły na łączenie zadań Wy praktykujecie. Podzielcie się w komentarzu 🙂

Dzisiejszy post napisała Renata z bloga Zderzenie Światów, jeśli chcecie się coś więcej dowiedzieć na temat jej twórczości to odwiedźcie ją na jej blogu.  Dodatkowo będzie mi niezmiernie miło jeśli polubicie jej fanpage 🙂

Zdjęcie Renaty z bloga Zderzenie Światów

Zderzenie Światów – BLOG
Zderzenie Światów – FANPAGE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *