Historia Żelki, fretki, która była dzielna

Mając w domu Johnego nie myśleliśmy o kolejnej fretce. Żyliśmy sobie szczęśliwe, aż któregoś razu wieczorem dostałam telefon. Znajoma znalazła fretkę, wydaje mi się, że była to jesień, bo zmartwiłam się, że taki maluszek biega bez opieki, a robi się coraz zimniej. Dużo nie myśląc, powiedziałam jej, że niech ją trzyma, a ja zaraz po… Czytaj dalej Historia Żelki, fretki, która była dzielna

Historia Johnego, fretki, która odeszła za szybko.

To była tylko chwila a ja, gdy Cię zobaczyłam, wiedziałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Nie zastanawiając się długo, podjęliśmy decyzję o Twoim wejściu do naszej dwuosobowej rodziny. Biorąc Cię pod nasze skrzydła, myśleliśmy, że zestarzejesz się przy naszym boku. Którejś nocy śpiąc, odejdziesz ze starości, pozostawiając po sobie piękne wspomnienia. Nawet jeśli podczas swojego… Czytaj dalej Historia Johnego, fretki, która odeszła za szybko.